Przed rokiem Kim Ekdahl Du Rietz odszedł z Paris Saint-Germain HB i rozpoczął nowy etap w życiu. W wieku 30 lat wyjechał do Hongkongu, by skończyć tam studia. Był to już jego drugi nowatorski pomysł, wcześniej w 2017 roku, będąc niemal u szczytu europejskiej piłki ręcznej, postanowił zawiesić karierę. Opuścił Rhein-Neckar Loewen, ruszył w świat i został autostopowiczem.
Du Rietz po raz kolejny - zupełnie niespodziewanie i prawdopodobnie na krótko - postanowił wrócić do treningów i będzie miał szansę wystąpić w barwach Rhein-Neckar Loewen podczas półfinału Ligi Europejskiej z Fuechse Berlin. W drugiej parze Orlen Wisła Płock zmierzy się z Magdeburgiem.
- Tu spędziłem swój najlepszy czas w karierze. Kiedy dowiedziałem się, że drużyna ma poważne problemy z kontuzjami przed Final4, to usiedliśmy i zastanowiliśmy się, czy mógłbym pomóc. W Hongkongu utrzymywałem formę, ale oczywiście nie jestem już wyczynowym sportowcem. Po kilku treningach myślę, że mogę pomóc - powiedział w rozmowie, cytowanej przez klubowy portal.
Dla Du Rietz to trzeci "debiut" w barwach RNL. W 2018 roku dostał szansę po powrocie z wycieczki dookoła świata, a niedługo potem... związał się z PSG, w którym grał do 2020 roku.
ZOBACZ:
Reprezentant Chorwacji w Pogoni
Nowości w PGNiG Superlidze
ZOBACZ WIDEO: Obawy przed bańką w Lidze Narodów. "Vital Heynen na pewno ma przygotowany plan B"