W Puławach o awansie zdecydowały rzuty karne. Świetny mecz Czecha powracającego po MŚ

Materiały prasowe / Orlen Superliga / Radość piłkarzy ręcznych Azotów Puławy
Materiały prasowe / Orlen Superliga / Radość piłkarzy ręcznych Azotów Puławy

Dopiero rzuty karne rozstrzygnęły starcie 1/8 Orlen Pucharu Polski pomiędzy dwoma zespołami z Superligi. W następnej rundzie zameldowały się KS Azoty Puławy, które pokonały Górnika Zabrze 4:3 po remisie 36:36.

Starcie pomiędzy Azotami-Puławy a Górnikiem Zabrze od samego początku zapowiadało się na jedno z bardziej wyrównanych w 1/8 Orlen Pucharu Polski. Na parkiecie w Puławach spotkały się ósma i dziesiąta drużyna ORLEN Superligi Mężczyzn.

Zgodnie z planem wielkich emocji nie brakowało od samego początku. W obu zespołach nie brakowało licznych absencji. Azoty miały do protokołu wpisanych zaledwie dwunastu zawodników. W zespole Górnika zadebiutował Szymon Działakiewicz. Prawy rozgrywający jednak nie zdobył żadnej bramki w spotkaniu 1/8 Orlen Pucharu Polski. Azoty miały do protokołu wpisanych zaledwie dwunastu zawodników.

W pierwszej połowie żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie większej niż trzypunktowej przewagi. Mimo że Azoty były minimalnie na prowadzeniu, to nie były w stanie odjechać rywalom. Po trzydziestu minutach było 19:18 dla gospodarzy. Emocje były zatem gwarantowane w drugiej części.

ZOBACZ WIDEO: Artur Siódmiak został legendą. Niebywałe, co stało się na drugi dzień

W niej gościom udało się nawet wyjść na prowadzenie 26:29, ale Azoty błyskawicznie odrobiły straty i doprowadziły do remisu. W końcówce obie drużyny toczyły bój "bramkę za bramkę", co dało remis po sześćdziesięciu minutach i rzuty karne. Więcej zimnej krwi w serii "siódemek" zachowali gospodarze, którzy zwyciężyli 4:3.

Bohaterem zabrzan był powracający po mistrzostwach świata Lukas Morkovsky, który w Puławach zdobył aż osiem trafień. Za to po stronie Azotów brylowali Łukasz Gogola oraz Kelian Janikowski.

W ćwierćfinale Azoty Puławy zmierzą się ze zwycięzcą pary WKS Śląsk Wrocław i Energa MKS Kalisz.

Orlen Puchar Polski:

1/8 finału:

Azoty-Puławy - Górnik Zabrze 36:36 k. 4:3 (19:18)
Najwięcej bramek:
Azoty: Łukasz Gogola 9, Kelian Janikowski 7, Ignacy Jaworski 6
Górnik: Lukas Morkovsky 8, Dmytro Artemenko 5, Dan-Emil Racotea 5

Komentarze (2)
avatar
Katarzyna z Carycy
2.02.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Azoty bez Marciniaka, Dikhaminji, Górskiego, Przychodzenia 
avatar
wzc
2.02.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Gornik lekko osłabiony? Ktoś kto to pisał chyba nie widział meczu. Azoty nie miały zawodników na zmiany chłopaki wypluwała płuca na ławce 4 zmienników. Braki zmienników na kilku pozycjach. Czeg Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści