W MŚ 2025 są serwowane coraz ciekawsze mecze. Hitem we wtorek była konfrontacja reprezentacji Danii i Niemiec. Obie zwyciężały w mistrzostwach świata po trzy razy. W klasyfikacji historycznej mundiali Dania jest na czwartym miejscu, a Niemcy są na szóstej pozycji. Także do tegorocznego turnieju szczypiorniści obu drużyn przystąpili z dużym apetytem.
Doświadczone w grze na wysokim szczeblu drużyny przeszły z kompletem czterech punktów do fazy zasadniczej. Za Niemcami były zwycięstwa z Polską, Szwajcarią oraz Czechami.
Już pierwsza połowa zakończyła się wysokim prowadzeniem 24:18 Danii. Przez pół godziny szczypiorniści ofensywni nie oszczędzali obrońców, a i bramkarze mieli duży problem z zatrzymaniem piłki. Dlatego padły aż 42 bramki do przerwy - średnio znacznie ponad jedna na minutę. W szatniach oba zespoły zastanawiały się przede wszystkim nad sposobem na lepsze bronienie.
ZOBACZ WIDEO: Absurdalna sytuacja w amatorskiej lidze. Najbardziej groteskowe pudło roku
Niespecjalnie się to udało, chociaż bramek było już nieco mniej niż w pierwszej połowie. Po przerwie drużyna ze Skandynawii potwierdziła wyższość i nie pozwalała przeciwnikom na dojście do głosu. Dania nie tylko utrzymała przewagę, ale jeszcze dołożyła cztery bramki do przewagi na 40:30. Tym samym wygrana stała się bardzo efektowna, a bohaterem wieczoru w Herning był autor 10 trafień Mathias Gidsel.
Najwięcej bramek dla Danii: M. Gidsel - 10, S. Pytlick - 8, R. Schmidt - 5; najwięcej bramek dla Niemiec: T. Kastening i J. Koster - 6, R. Uscins i L. Witzke - 5
Tabela grupy 1: