"To byłoby upokarzające". Koźmiński wprost po porażce Kuleszy

Getty Images / Cezary Kulesza nie zastąpi w KW UEFA Zbigniewa Bońka
Getty Images / Cezary Kulesza nie zastąpi w KW UEFA Zbigniewa Bońka

- Przegrana Cezarego Kuleszy w wyborach do Komitetu Wykonawczego UEFA może dodać opozycji odwagi, żeby trochę śmielej powalczyć o prezesurę w PZPN. Może ludzie przestaną się bać – mówi były reprezentant Polski Marek Koźmiński.

W tym artykule dowiesz się o:

Podczas czwartkowego Kongresu UEFA w Belgradzie Cezary Kulesza ubiegał się o jedno z siedmiu wolnych miejsc w Komitecie Wykonawczym UEFA - najwyższym organie wykonawczym Europejskiej Unii Związków Piłkarskich. Prezes PZPN otrzymał 21 głosów i nie uzyskał mandatu. To ósmy wynik w głosowaniu - do Ormianina, który wszedł do KW z najsłabszym poparciem, Kuleszy brakło ośmiu głosów. Więcej TUTAJ.
Dariusz Tuzimek, WP Sportowe Fakty: Prezesowi PZPN Cezaremu Kuleszy nie udało się dostać do Komitetu Wykonawczego UEFA. Dostał od delegatów 21 głosów, co dało mu ósme miejsce, czyli był pierwszym pod kreską. To porażka Kuleszy?

Marek Koźmiński, były reprezentant Polski i były wiceprezes PZPN: No przecież nie sukces, prawda? Skoro wybory wygrali przedstawiciele takich federacji jak Estonia, Armenii czy Finlandii to jak odbierać porażkę prezesa PZPN?

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Aż miło popatrzeć. Takie gole nie padają często!

Pytam, bo prezes Kulesza przyjął taką retorykę po tych przegranych wyborach, że w sumie to nic się nie stało. Bo on pojeździł po Europie, spotykał się z prezesami federacji, więc zrobił dobre relacje z działaczami i dyplomatycznie polska piłka na tym zyskała. Kupuje pan takie tłumaczenie?

No to po co w ogóle startował w tych wyborach, skoro teraz mówi, że to nie było takie ważne? Przecież mógł jeździć i spotykać się z prezesami innych federacji także bez uczestniczenia w wyborach, więc to takie nawijanie makaronu na uszy. Wszystko można powiedzieć, papier jest cierpliwy. Może niebawem dowiemy się, że ta przegrana w wyborach to jest jednak sukces? Jak tak dalej pójdzie, to dowiemy się od Kuleszy, że organizacja meczu o Superpuchar to też był sukces. Ideologię da się dorobić do wszystkiego.

No fakt, że prezes PZPN nie ma dobrych dni, to nie jest jego udana passa.

A kiedy miał dobre dni? Bo jakoś sobie nie przypominam.

No tak ze… 4 lata temu, jak wygrał wybory na prezesa PZPN, później jakichś spektakularnych sukcesów nie mogę sobie przypomnieć. Cezary Kulesza mówi, że trudno mu było wygrać wybory w UEFA, bo wcześniej – przez dwie kadencje – w Komitecie Wykonawczym był Boniek i inne federacje nie chciały, by znowu był wybrany Polak.

Po pierwsze to nie jest nic innego jak wymówka. Też czytałem tę wypowiedź Cezarego Kuleszy i zwracam uwagę, że on tam nie wymienia nazwiska Boniek. Kulesza mówi, że to Polska miała miejsce w Komitecie Wykonawczym UEFA przez dwie kadencje. Jemu nazwisko Boniek nie chce przejść przez gardło. On zawsze Bońkowi umniejsza, on ma wobec Bońka kompleks niższości.

No i to pewnie spowodowało, że z Bońkiem, który właśnie kończył swoją kadencję w Komitecie Wykonawczym UEFA, Kulesza nawet nie rozmawiał. Jak sam mówi, nie zabiegał o jego poparcie.

To dla Kuleszy byłoby upokarzające, gdyby musiał o coś prosić Bońka, być w pewien sposób od niego uzależniony. To się nie mogło wydarzyć.

Ale przecież tak się właśnie robi piłkarską dyplomację. Pamiętam, że to pan znał szefa UEFA Aleksandra Ceferina i to pan go umówił na spotkanie z ówczesnym prezesem PZPN Zbigniewem Bońkiem. Rozumiem, że Kulesza do pana też teraz nie dzwonił po poparcie?

I dobrze, że nie dzwonił, bo bym od niego nie odebrał. Ale to prawda, znam Ceferina prywatnie i w kluczowym momencie, gdy był on kandydatem w wyborach na prezydenta UEFA, doprowadziłem do jego kuluarowego spotkania z Bońkiem. Co ciekawe, na początku Boniek nie za bardzo chciał się z Ceferinem w ogóle spotkać. Ale ostatecznie lody zostały przełamane, panowie się poznali i nawiązali współpracę.

Czy porażka Kuleszy w UEFA może mieć wpływ na czerwcowe wybory (30.06) na prezesa PZPN? Czy to może być paliwo dla kontrkandydata Kuleszy, Pawła Wojtali?

Są trzy czynniki, które mogą wpłynąć na osłabienie lub wzmocnienie Kuleszy w wyborach do PZPN. Pierwszym wydarzeniem była właśnie ta porażka w UEFA. Drugim czynnikiem są wybory w dwóch okręgowych związkach, czyli w Małopolsce i na Mazowszu. Chodzi o to, czy zwycięży opcja sprzyjająca Kuleszy czy opozycja.

Trzecim czynnikiem jest czerwcowy mecz Finlandia – Polska (10.06), bo prezesa PZPN ocenia się także ze grę reprezentacji. Dzisiaj reprezentacja Polski jest w takim stanie, że nikt nie jest pewien czy ta drużyna jest w stanie przywieźć z Helsinek dobry wynik. To nie będzie miało bezpośredniego przełożenia na wybory, ale będzie miało wpływ na klimat wokół polskiej piłki.

Na razie wydarzyła się ta przegrana Kuleszy w UEFA i myślę, że doda to odwagi opozycji, żeby trochę śmielej powalczyć o prezesurę, żeby ludzie przestali się bać. Ja jestem zdania, że w polskiej piłce potrzebne są zmiany i to zmiany daleko idące. To, co się dzieje, jest nie do przyjęcia i każdy kibic w Polsce świetnie to wie.

Rozmawiał Dariusz Tuzimek, WP SportoweFakty

Komentarze (28)
avatar
El Principe de las Tinieblas
2 h temu
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
kto w ogóle wpadł na pomysł, że Kulesza ma szanse w jakimkolwiek głosowaniu poza Polską. nie wszędzie da się 'załatwić sprawy' przy 0,7 i schaboszczaku 
avatar
❶ ❾ ❶ ❻
3 h temu
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
Podlaska wywłoka wmawia sobie, że to karma, a to tymczasem wspaniała wiadomość dla PZPN HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA 
avatar
Jarek Krężel
4 h temu
Zgłoś do moderacji
3
3
Odpowiedz
– Zbigniew B. został oskarżony o to, że w okresie od listopada 2014 r. do sierpnia 2021 roku, jako prezes PZPN, działając wspólnie i w porozumieniu z Gabrielą M., Jakubem T., Maciejem S. oraz A Czytaj całość
avatar
Jagafan !
11 h temu
Zgłoś do moderacji
6
0
Odpowiedz
Czarek chciałeść wejść na miejsce Bońka - nie udało się - a kibice pamiętają co zrobiłeś w rozpaczy 
avatar
mały w
12 h temu
Zgłoś do moderacji
30
19
Odpowiedz
Koźmiński co ty przyjąłeś?! Polak Polakowi wilkiem jest?!
Boniek był piłkarzem, pamiętam i to dobrym!
Był trenerem i to słabym? Tak!
Prezesem PZPN był! Drogim bo tylko mamona się liczy?
Dzisiaj
Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści