Piłkarze Realu Madryt i Realu Sociedad stworzyli dramatyczne widowisko. W ostatnim kwadransie kibice zobaczyli aż cztery gole, a wynik 3:2 dla przyjezdnych oznaczał dodatkowe 30 minut. W dogrywce trafienie na wagę awansu do finału Pucharu Króla uzyskał Antonio Ruediger. Spotkanie zakończyło się wynikiem 4:4, ale w dwumeczu górą byli "Królewscy" (5:4).
Na początku drugiej połowy dogrywki (106. minuta) zrobiło się gorąco. Vinicius Junior padł ofiarą brutalnego ataku ze strony jednego z rywali, który bezpardonowo wszedł w nogi Brazylijczyka tuż przy linii bocznej.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Aż miło popatrzeć. Takie gole nie padają często!
Jon Ander Olasagasti spóźnił się z interwencją. Telewizyjne powtórki pokazały bardzo niebezpieczny kontakt - z pełnym impetem i uniesioną nogą. Sędzia Javier Alberola sięgnął po żółty kartonik, ale z tą decyzją nie wszyscy się zgodzili.
"No to jak: żółta czy czerwona?" - zapytano internautów na profilu TVP Sport na platformie X. W komentarzach nie brakowało opinii, że za samą intencję piłkarz Realu Sociedad powinien wylecieć z boiska. Niektórzy przypomnieli, że "Vini" też miał swoje na sumieniu, bo wcześniej sfaulował innego przeciwnika.
W każdym razie Real Madryt powalczy w finale Pucharu Króla. Na drodze "Królewskich" stanie zwycięzca meczu Atletico Madryt - FC Barcelona.