Real Madryt, według informacji podanych przez kataloński dziennik "Sport", rozważa możliwość przeniesienia się do innej ligi z powodu narastającego konfliktu z Javierem Tebasem, prezesem La Ligi.
"Królewscy" oskarżają Javiera Tebasa o zjednoczenie innych klubów przeciwko nim, co jest związane z projektem Superligi europejskiej. Klub uważa, że jest ofiarą systemu, który faworyzuje inne drużyny, a ich sytuacja jest dodatkowo pogarszana przez kontrowersje związane z sędziowaniem.
W przypadku decyzji o opuszczeniu La Liga, Real Madryt mógłby rozważyć przeniesienie się do Bundesligi, Serie A lub Ligue 1. Taki ruch mógłby podnieść poziom sportowy i wizerunkowy ligi, która przyjęłaby hiszpański klub, co z kolei mogłoby zwiększyć jej dochody.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: FC Barcelona pokazała, jak trenuje Wojciech Szczęsny
Zmiana ligi wymagałaby zgody FIFA oraz akceptacji ligi przyjmującej, a także zgody UEFA, z którą Real również ma napięte relacje z powodu Superligi. Choć proces ten jest skomplikowany, klub nie wyklucza dalszego badania tej możliwości.
Real Madryt nie zamierza rezygnować z planów dotyczących Superligi, co ma na celu uniezależnienie się od wpływów Javiera Tebasa i systemu, który klub uważa za niesprawiedliwy. Mimo że zmiana ligi wydaje się utopijna, klub nie wyklucza żadnych opcji.
"Królewscy" w tym sezonie wielokrotnie narzekali na poziom sędziowania. Tak samo było w ostatnim meczu z Osasuną Pampeluna, w którym czerwoną kartkę zobaczył Jude Bellingham, a Real tylko zremisował 1:1