Barcelona nadal nie zarejestrowała Lewandowskiego! Na co czekają Katalończycy?

Getty Images / Ira L. Black / Na zdjęciu: Robert Lewandowski
Getty Images / Ira L. Black / Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Od ogłoszenia oficjalnego transferu Polaka do Katalonii minęło już sporo czasu. A okazuje się, że Robert Lewandowski nadal nie został oficjalnie zarejestrowany. Do tego trzeba pieniędzy, i to sporych. A Barcelona ma problemy finansowe.

W tym artykule dowiesz się o:

130 milionów euro - tyle potrzebują szefowie Barcelony, by oficjalnie zarejestrować wszystkich zakupionych latem piłkarzy (Raphinha, Jules Kounde, Franck Kessie, Andreas Christensen oraz Robert Lewandowski), żeby mogli występować w barwach Katalończyków w oficjalnych spotkaniach: ligowych czy pucharowych. Taką kwotę podał ostatnio dziennikarz "Mundo Deportivo", Marcal Lorente - więcej szczegółów TUTAJ >>.

Przeżywająca od wielu miesięcy spore problemy finansowe Barcelona nie ma takich pieniędzy w budżecie. Dlatego Katalończycy postanowili sprzedać 24,5 proc. udziałów w Barca Studios firmie Socios.com. Na tej transakcji klub zarobi aż 100 milionów euro! Zdaniem specjalistów taki zastrzyk gotówki wystarczy, by sytuacja z rejestracją nowych zawodników została opanowana.

Zostało to wszystko załatwione w odpowiednim czasie, przecież w najbliższy piątek (5.08.) ma odbyć się oficjalna prezentacja Lewandowskiego na Camp Nou. A 13 sierpnia Katalończycy rozpoczną już sezon ligowy - spotkaniem z Rayo Vallecano.

"FC Barcelona ogłasza sprzedaż 24,5 proc. udziałów w Barça Studios firmie Socios.com za 100 milionów euro, aby przyspieszyć realizację strategii klubu w zakresie usług audiowizualnych, blockchain, NFT i Web.3. Sprzedaż została dokonana zgodnie z upoważnieniem zgromadzenia socios FC Barcelony, które odbyło się 23 października ubiegłego roku" - brzmi oficjalny komunikat.

Socios.com to pierwsza na świecie aplikacja, która umożliwia fanom wpływ na decyzje dotyczące ich ulubionych klubów. Aktualnie z tym światowym potentatem współpracują takie klubu, jak: Juventus, AC Milan czy Manchester City.

Czytaj także: "50 milionów euro wyrzucone na śmietnik". Ostra krytyka Lewandowskiego w Hiszpanii >>

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: zabawił się jak Maradona. Kapitalny gol obrońcy

Źródło artykułu: