Bartosz Kizierowski, znany polski pływak, należy do grona 26 sportowców, którzy od 1 kwietnia otrzymują emeryturę olimpijską. Kwota miesięcznego świadczenia od 1 stycznia wzrosła do 4967,95 zł brutto.
Kizierowski zdobył dwa złote medale na Igrzyskach Dobrej Woli w 2001 roku w Brisbane. Zmagania w ramach tej imprezy były organizowane w latach 1986-2001. Nasz pływak okazał się najlepszy w rywalizacji na 50 m grzbietem i kraulem.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Joanna Jędrzejczyk i jej nowa pasja. Nie zgadniesz, co kupiła
- Jestem bardzo wdzięczny, że decyzja o przyznaniu nam emerytur olimpijskich został podjęta. Wcześniej dostałem sygnał od pani Otylii Jędrzejczak, że jest taka inicjatywa. Trochę wody w Wiśle upłynęło, zanim weszło to w życie. Była komisja, głosowania, podpis prezydenta. Jestem miło zaskoczony, że tak się stało. Nigdy na to nie liczyłem - wyznał Kizierowski w rozmowie z "Faktem".
Łącznie medale Igrzysk Dobrej Woli zdobyło 35 reprezentantów Polski. 9 z nich otrzymało emerytury olimpijskie za to, że do swojego dorobku dorzucili krążki na igrzyskach olimpijskich. Nasz pływak ma świadomość, że sukcesy te miały inną wartość.
- Zdaję sobie sprawę, że ranga zawodów była inna, choć ze mną startowali wszyscy najlepsi. Ale z drugiej strony osoby, które są na tej liście, dużo zrobiły dla polskiego sportu. Ta emerytura wiąże się stabilizacją finansową, co mnie, ojca trójki dzieci, bardzo cieszy - przyznał Kizierowski.
Podczas głosowania za przyjęciem projektu ustawy poszerzającej świadczenie było 424 posłów z 443 możliwych. Później poparł go komplet 92 senatorów, a 7 stycznia oficjalny podpisał złożył prezydent RP Andrzej Duda.
W Polsce emerytury olimpijskie przyznawane są sportowcom, którzy zdobyli medale na różnych międzynarodowych zawodach. W styczniu 2025 roku świadczenie to pobierało 597 osób, w tym 251 medalistów igrzysk.