Żużel. Złota passa Motoru w MPPK trwa. Wciąż jest w pogoni za rekordem Polonii

Materiały prasowe / Przemek Gąbka / Na zdjęciu: Dominik Kubera
Materiały prasowe / Przemek Gąbka / Na zdjęciu: Dominik Kubera

Orlen Oil Motor wywalczył w sobotę w Grudziądzu czwarty z rzędu i zarazem czwarty w swojej historii tytuł w Mistrzostwach Polski Par Klubowych. Lublinianie są więc na dobrej drodze, by wyrównać rekordową serię Polonii Bydgoszcz w tych zmaganiach.

Choć pierwsza edycja rywalizacji w duetach na krajowym podwórku odbyła się w 1973 roku, dopiero od następnego polskie kluby oficjalnie zdobywają medale w Mistrzostwach Polski Par Klubowych. Wtedy na własnym torze w Bydgoszczy wygrali Henryk Gluecklich i Stanisław Kasa. Zresztą właśnie Polonia Bydgoszcz jest najbardziej utytułowana w historii, tj. parowe mistrzostwo zdobyła 11 razy. Łącznie na podium stanęły dotąd zespoły z 19 miast.

Do bydgoszczan należy przy okazji najlepsza seria w historii MPPK. W latach 1993-1997 przede wszystkim za sprawą Tomasza i Jacka Gollobów seryjnie sięgali oni po złote krążki. Nikt wcześniej ani później nie zwyciężył w tym czempionacie pięć lub więcej razy z rzędu.

ZOBACZ WIDEO: Rozmawiał z setkami żużlowców. Zdradza ich największe pasje

Dzięki temu, że Orlen Oil Motor Lublin w sobotę w Grudziądzu stanął na najwyższym stopniu podium, kto wie, czy złota passa "Gryfów" nie zostanie wyrównana w 2026 roku. Tegoroczny sukces "Koziołków" jest bowiem ich czwartym z rzędu w MPPK. A z ich grona w każdym ze zwycięskich turniejów startował Dominik Kubera. Lublinianie wyrównali przy okazji wynik czterech kolejnych tytułów Stali Gorzów z okresu 1975-1978.

Pierwszy srebrny, a piąty medal w ogóle zdobył GKM Grudziądz, który smak mistrzostwa poznał cztery lata temu. W tym roku po brązowy krążek sięgnął z kolei Klub Sportowy Toruń. Dla tego klubu oznacza to już ósmy tego koloru (nikt nie ma ich więcej).

Przypomnijmy, że od sezonu 2022 po zmianach regulaminowych w MPPK udział biorą również zawodnicy zagraniczni. Drużyny uczestniczące w tymże turnieju są zobligowane do wystawiania swoich najlepszych jeźdźców z poprzedniego sezonu na podstawie wyników uzyskanych w zmaganiach ligowych i implementując do składu nie więcej niż jednego obcokrajowca. Akurat w przypadku zwycięskiego w sobotę Motoru nie było w jego kadrze żadnego stranieriego.

Czołówka tabeli medalowej wszech czasów MPPK (1974-2025):

L.p.KlubZłoteSrebrneBrązoweRazem
1. Polonia Bydgoszcz 11 6 2 19
2. Unia Leszno 10 10 2 22
3. Stal Gorzów 9 7 6 22
4. Falubaz Zielona Góra 4 7 3 14
5. KS Toruń 4 5 8 17
6. Sparta Wrocław 4 4 5 13
7. Motor Lublin 4 - - 4
8. Unia Tarnów 2 2 2 6
9. Stal Rzeszów 1 3 - 4
10. Włókniarz Częstochowa 1 2 6 9
11. Wybrzeże Gdańsk 1 2 3 6
12. GKM Grudziądz 1 1 3 5
Komentarze (11)
avatar
Beka z ass fodla ;)
51 min temu
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Na kolana patusy, Wielki Motor nadciaga w piatek zrobic z falubłaznów bryndze! HAHAHAHAHHHH 
avatar
Beka z ass fodla ;)
52 min temu
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Eksperty z patusowego falubłaznowa w akcji, zero faktów tylko tepa propaganda dla patologii podobnej do nich. Na szczescie ten smieszny klubik to juz tylko popierdółka i niedługa wróca gdzie ic Czytaj całość
avatar
Tylko KSFZ
2 h temu
Zgłoś do moderacji
5
2
Odpowiedz
Pacanów za SSP stworzył sobie dream team i teraz się chwali medalami hahaha. Są już w ekstralidze chyba 6 lat i w tym czasie ani razu nie wystawili do wszelkich zawodów nawet jednego wychowanka Czytaj całość
avatar
FALUBAZ-KING
2 h temu
Zgłoś do moderacji
7
3
Odpowiedz
Wszystkie kluby oprócz luplina zdobywały te medale wychowankami. 
avatar
Macho Acunhavalirano
2 h temu
Zgłoś do moderacji
9
1
Odpowiedz
Różnica jest zasadnicza: Gollobowie byli z Bydgoszczy i dla Bydgoszczy medale zdobywali. Natomiast Kubera jest leszczyniokiem, a Piszczałka z miasta Gorzowa pochodzi, ergo Motor tytuły se kupił Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści