Tuż przed rozpoczęciem nowego sezonu pojawiły się obawy o stan toru Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Sytuacja była o tyle dziwna, że inaczej wypowiadał się o nim prezes klubu Jerzy Kanclerz, a inaczej szef sędziów Leszek Demski, który jednak zaprzeczył, jakoby rozmawiał z kimkolwiek na temat obiektu przy ul. Sportowej.
Kanclerz w rozmowie z WP SportoweFakty potwierdził, że przy odbiorze toru pojawiły się uwagi, lecz dotyczyły one plandeki i oświetlenia. Zapewnił jednak, że kwestie te zostaną rozwiązane (więcej TUTAJ).
ZOBACZ WIDEO: Magazyn PGE Ekstraligi. Goście: Mrozek, Woffinden i Tungate
Zgodnie ze słowami prezesa Polonii bez żadnych problemów odbyło się przedsezonowe Kryterium Asów. Nic więc dziwnego, iż we wtorek (1 kwietnia) klub z Bydgoszczy poinformował o tym, że tor oficjalnie otrzymał licencję.
"Polski Związek Motorowy przyznał nową licencję toru, która obowiązuje od 1 kwietnia, bez żadnej przerwy po poprzedniej, wygasłej z końcem marca" - przekazała Polonia w oficjalnym komunikacie w mediach społecznościowych.
Tym samym obiekt spełnia wymagania regulaminowe i po odnowieniu licencji może organizować wszelkiego rodzaju zawody aż do 31 marca 2026 roku. To oczywiście ważna informacja w kontekście rozpoczynającego się sezonu, bo klub znad Brdy nie będzie zmagał się z problemami dotyczącymi toru.
Bydgoszczanie w 1. kolejce Metalkas 2. Ekstraligi zmierzą się na wyjeździe z H. Skrzydlewska Orłem Łódź, a mecz ten zaplanowano na sobotę, 12 kwietnia. Tydzień później Polonia odjedzie pierwsze spotkanie domowe z ZKS Stalą Rzeszów.