W sobotnim meczu I rundy rywalem Kamila Majchrzaka (ATP 84) był Max Purcell (ATP 230). Australijczyk nie odnosił jeszcze wielkich sukcesów w singlu, ale w deblu udało mu się przebić do pierwszej setki. W Chengdu miał swoje szanse, lecz nie zdołał wygrać ani jednego seta.
Purcell rozpoczął pojedynek z Polakiem od przełamania i prowadzenia 3:1. Majchrzak jednak znakomicie odpowiedział i po wygraniu pięciu kolejnych zakończył seta wynikiem 6:3. W drugiej odsłonie 23-latek z Piotrkowa Trybunalskiego kilka razy ratował się przed stratą serwisu (drugi i szósty gem), a przy stanie 4:5 obronił setbola. Gdy wyrównał na po 5, poszedł za ciosem i zdobył decydujące przełamanie.
Majchrzak wygrał ostatecznie po 75 minutach 6:3, 7:5. Polak posłał 10 asów, popełnił trzy podwójne błędy, przełamał trzykrotnie i obronił sześć z siedmiu break pointów. W niedzielnym finale kwalifikacji jego przeciwnikiem będzie kolejny Australijczyk, James Duckworth (ATP 140). Tenisista z Sydney wygrał w tym roku dwa challengery. W sezonie 2011 triumfował w dwóch futuresach w Polsce (Kraków, Bytom).
Chengdu Open, Chengdu (Chiny)
ATP World Tour 250, kort twardy, pula nagród 1,096 mln dolarów
sobota, 21 września
I runda eliminacji gry pojedynczej:
Kamil Majchrzak (Polska, 1) - Max Purcell (Australia) 6:3, 7:5
Zobacz także:
Wuhan: Barty i Pliskova najwyżej rozstawione. Trudne zadanie Sabalenki
Kontuzja Igi Świątek. Koniec sezonu Polki
ZOBACZ WIDEO: Mistrzostwa Europy siatkarzy. Artur Szalpuk krytykuje halę. "Taki obiekt nie przystoi randze mistrzostw Europy"