Krzysztof Hołowczyc z Łukaszem Kurzeją wystartuje w Baja Drawsko - pierwszej rundzie mistrzostw Polski samochodów terenowych. Doświadczony duet, rozpocznie tegoroczny sezon już najbliższy weekend w dobrze znanym BMW X3. To wydarzenie z pewnością przyciągnie uwagę miłośników motorsportu i kibiców popularnego "Hołka".
- Start w Rajdzie Baja Drawsko to dla mnie ogromna radość, że w końcu po zimowej przerwie możemy wsiąść do rajdówki. Zapowiada się ciekawa rywalizacja z Michałem Małuszyńskim, który na drawskie poligony przyprowadził nowe MINI. Cieszę się, ponieważ rywalizacja, jak doskonale wiecie, bardzo mnie motywuje! - mówi Krzysztof Hołowczyc.
ZOBACZ WIDEO: Mrozek ostro odpowiada Komarnickiemu. "Zlepek powalczy"
Łukasz Kurzeja również jest pełen entuzjazmu przed powrotem do rajdówki. Tym bardziej że polski duet w tym roku nie miał okazji do występu w Rajdzie Dakar. - Już nawet nie liczę, który to nasz rajd i który wspólny rok. Jedno jest pewne, liczę na masę frajdy i weekend pełen adrenaliny - twierdzi pilot Krzysztofa Hołowczyca.
W rajdzie, w klasie T1, poza wspomnianym Michałem Małuszyńskim pilotowanym przez Julitę Małuszyńską zobaczymy także, Włodzimierza Grajka z Michałem Goloniewskim w Toyocie Hilux, Miroslava Zapletala z Markiem Sykorą w Fordzie F150, a także Tomka Baranowskiego z z Konradem Dudzińskim w Toyocie.
Rajd jest eliminacją mistrzostw Polski jak również eliminacją mistrzostw Europy CEZ. We wszystkich klasach na liście zgłoszeń jest blisko 40 zgłoszeń załóg w samochodach, 24 motocyklistów i prawie 30 aut w Pucharze Polski.
Rywalizacja rozpocznie się w sobotę, a zakończy w niedzielę. W sumie zawodnicy mają do pokonania cztery odcinki specjalne o łącznej długości ponad 270 kilometrów. Na najbliższy weekend zapowiadana jest zmiana pogody, więc rywalizacja może okazać się jeszcze bardziej nieprzewidywalna. Zwycięzców poznamy w niedzielę po południu.