Któż nie chciałby pokonać świeżo upieczonego mistrza Polski? Drużyna Andrzeja Niewrzawy zamierzała poprawić sobie nastrój po ostatniej porażce z Metraco Zagłębiem Lubin, jednak musiała sobie radzić w niedzielę bez dwóch ważnych ogniw - Joanny Wagi i Hanny Jaszczuk. Środkową Kram Startu zastępowały w weekend Sylwia Lisewska oraz Justyna Świerczek.
W szeregach złotych medalistek do zmian nie doszło. MKS Perła Lublin zagrała w Elblągu w takim samym składzie jak w minionej kolejce, ale roszady nastąpiły za to w wyjściowej siódemce. Grą lublinianek kierowała Kamila Skrzyniarz, na prawym skrzydle stanęła Alesia Migdaliowa, a dostępu do bramki broniła Aleksandra Januchta, która rozpoczęła mecz od odbicia rzutu karnego egzekwowanego przez Sylwię Lisewską.
Mistrzynie wystartowały z "wysokiego C" i po pięciu minutach wygrywały w Elblągu trzy do zera. Złą serię przerwała ustawiona na lewej połówce Patrycja Świerżewska, a w jej ślady poszła niebawem Katarzyna Kozimur. Dobrą passę elblążanek mogła przedłużyć Magda Balsam, jednak nie sięgnęła bardzo długiego podania na kontrę. Warto dodać, że w pierwszym kwadransie po kilka udanych interwencji miały na swoim koncie Sołomija Szywerska i Aleksandra Januchta.
Kolejna szansa na remis nadeszła w 17. minucie meczu, ale stojąca na siódmym metrze Katarzyna Kozimur obiła słupek. Od tego momentu lublinianki zaczęły budować bezpieczną przewagę. Świetnie dysponowana Aleksandra Rosiak z zimną krwią wykorzystywała rzuty karne, a Alesia Migdaliowa zakończyła kontratak i popisała się pięknym rzutem z biodra. Po tym efektownym trafieniu prowadzenie gości wzrosło do pięciu "oczek".
Impas strzelecki przerwała stojąca na prawej flance Magda Balsam, a chwilę później z dziewiątego metra huknęła Aleksandra Kwiecińska. Straty do dwóch bramek zniwelowała po indywidualnej akcji aktywna w ataku oraz obronie Patrycja Świerżewska. MKS Perła Lublin na więcej w tej części spotkania rywalkom już nie pozwoliła i zeszła na przerwę z niezłą zaliczką przed drugą połową.
Kram Start w 35. minucie doszedł rywalki na remis i wdał się z mistrzem kraju w zaciętą wymianę ciosów, która zakończyła się na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem sędziów. W bramce bardzo dobrze ustawiała się Aleksandra Januchta, a w ofensywie znakomity poziom utrzymywała Aleksandra Rosiak (22:26 w 55'), wspierana przez często asystującą Alesię Migdaliową. Pogodzone z porażką elblążanki przegrały ostatecznie różnicą siedmiu trafień i oddaliły się od pozycji wicelidera.
Kram Start Elbląg - MKS Perła Lublin 25:32 (9:12)
Start: Szywerska, Powaga - Balsam 5, Choromańska 1, Świerczek 1, Jędrzejczyk 1, Dorsz, Kwiecińska 1, Kozimur 5 (0/1), Szynkaruk, Gerej, Lisewska 5 (2/3), Stokłosa 1, Świerżewska 5.
Karne: 2/4
Kary: 6 min.
MKS: Januchta - Rola, Gęga 1, Matuszczyk 3, Stasiak 3, Repelewska, Drabik 3, Migdaliowa 4, Nocuń 4, Skrzyniarz 2, Rosiak 11 (4/5), Achruk 1.
Karne: 4/5
Kary: 6 min.
Sędziowie: Bartosz Leszczyński - Marcin Piechota.
ZOBACZ WIDEO Niesamowita seria Barcelony dobiegła końca!
Miały grać dziewczyny z II Zespołu - mimo zapowiedzi nie było Ich.
Kiedy będą próbowane zmienniczki np.Jagoda , Patrycja czy Weronika ???
Może j Czytaj całość
I znów dla mnie historia zatoczyła koło bo w tamtym sezonie Elbląg wygrał z nami w walce o brąz a dzisiejsze zwycięstwo Montexu myśl Czytaj całość