Tomas Piroch, lider czeskiej reprezentacji piłki ręcznej, po zakończeniu obecnego sezonu opuści Orlen Wisłę Płock i przeniesie się do niemieckiego SC DHfK Lipsk. Informację tę potwierdzili przedstawiciele obu klubów.
Zadowolenia ze ściągnięcia Czecha po sezonie 2024/25 nie ukrywał dyrektor niemieckiego klubu Bastian Roscheck. Podkreślił, że Piroch, który podpisał dwuletni kontrakt, bardzo pasuje do stylu gry.
W Lipsku Piroch spotka dwóch rodaków i kolegów z reprezentacji: Mateja Klimę oraz Tomasa Mrkvę. - Z niecierpliwością czekam na spotkanie z fanami Lipska, a także grę i świętowanie zwycięstw w Bundeslidze. Jestem bardzo podekscytowany - stwierdził Piroch.
ZOBACZ WIDEO: Siatkarz kandydował w wyborach do sejmu. "Nie chodziło o to, żeby się tam dostać"
Czeski szczypiornista dołączył do Wisły w połowie 2022 roku. Raz został mistrzem Polski, a do tego dołożył dwa Puchary Polski i jeden Superpuchar.
Na odejście Pirocha z pewnością wpłynęły transfery "Nafciarzy". Przypomnijmy, że w sezonie 2025/26 do klubu dołączą Melvyn Richardson oraz Zoran Ilić. Z tego powodu dla Czecha zabrakłoby miejsca.
Inny prawy rozgrywający mistrza Polski, Marko Panić, również poszukuje nowego zespołu. Z kolei Piroch, mimo młodego wieku, już teraz był ważną postacią w drużynie, co czyni go wartościowym nabytkiem dla niemieckiego klubu.