Zrobimy sobie w Polsce "drugie Bergamo"? "We Włoszech wszystko zaczęło się od meczu piłki nożnej!"

W tym artykule dowiesz się o:

- Z mojego punktu widzenia posunięcia są zbyt radykalne. Ze wszystkich danych wynika, że tylko 1 na 5 zakażonych ma kliniczne objawy. Teraz te zakażenia są podwyższone przez badania przesiewowe na Śląsku, bo przypadków jako takich jest mniej. To nie znaczy jednak, że ich nie ma. Rzeczywiście w otwartej przestrzeni szansa zakażenia jest mniejsza, ale absolutnie w takich miejscach, jak stadion, który był głównym źródłem epidemii we Włoszech nadal powinny obowiązywać zakazy. To jest zbyt ryzykowne, niepotrzebne - mówi profesor Krzysztof Simon zapytany o to, czy Polska wpuszczając kibiców na stadiony, prosi się o "drugie Bergamo".

Komentarze (11)
Bolesław Frankowski
29.05.2020
Zgłoś do moderacji
1
2
Odpowiedz
Czy nie ma już innych lekarzy którzy chcieli by coś skomentować tylko tacy co wyśmiewają każdą decyzję rządu. 
avatar
Adam Fiedziuk
29.05.2020
Zgłoś do moderacji
4
2
Odpowiedz
Liga musi ruszyć bo Pinokio obiecał no i wybory niedługo. Pod publiczkę bez względu na koszty. 
avatar
Jack06
29.05.2020
Zgłoś do moderacji
0
2
Odpowiedz
Pan EX-pert, jak mniemam DR re-HABILITOWANY bredzi, pewnie z nadmiaru wiedzy. 
avatar
Andi - Prawdziwy Kibic
29.05.2020
Zgłoś do moderacji
2
5
Odpowiedz
Na poćzatku tej niby pandemii ten cał doktor mówił zupełnie inne rzeczy, gadał że koronawirus to zwykła grypa i każdy go ma lub będzie miał najcześciej bez objawów. 
Zgłoś nielegalne treści