Brak Włochów na mundialu trzęsieniem ziemi. "Byli dziwnie przestraszeni, zbyt podekscytowani"

Getty Images / Na zdjęciu: załamani piłkarze reprezentacji Włoch
Getty Images / Na zdjęciu: załamani piłkarze reprezentacji Włoch

Reprezentacji Włoch po raz pierwszy od sześćdziesięciu lat nie będzie na mistrzostwach świata. Prezes PZPN, Zbigniew Boniek, sytuację tę porównuje do trzęsienia ziemi.

Droga reprezentacji Włoch do mistrzostw świata nie była łatwa. W grupie ich najgroźniejszym rywalem byli Hiszpanie, a ponadto Albańczycy, Izraelczycy, Macedończycy oraz drużyna z Liechtensteinu. Ostatecznie Włosi zajęli w niej drugie miejsce, ustępując jedynie ekipie Hiszpanii. To oznaczało, że Italia zagra w barażach.

- To była bardzo trudna grupa. W zasadzie dla Włochów ograniczało się to do meczów tylko z jedną drużyną. Właśnie z Hiszpanią. Wiadomo było od początku o tym, że kto wygra mecz i rewanż ten awansuje z pierwszego miejsca. Niestety dla Włochów, okazali się słabsi w dwumeczu i czekały ich baraże. Jak pokazały spotkania ze Szwecją, w barażach wszystko może się zdarzyć - powiedział Zbigniew Boniek.

Prezes PZPN w czasie swojej zawodniczej kariery największe sukcesy odnosił właśnie we Włoszech, gdzie grał w AS Roma czy Juventusie Turyn. Kibicował on Włochom w barażach przeciwko Szwedom, które Italia sensacyjnie przegrała. - Włosi w spotkaniach ze Szwecją zmieniali system gry, ustawienie. Z pewnością grali tak, jak nie powinni. Dziwnie przestraszeni, zbyt podekscytowani - dodał Boniek.

Będzie to pierwszy od sześćdziesięciu lat mundial, na którym zabraknie reprezentacji Włoch. Po raz ostatni zdarzyło się to w 1958 roku. - Włosi bardzo kibicują swojej reprezentacji, ale nie w fazie eliminacji, bo to ich w ogóle nie interesuje. Są przekonani, że zawsze będą grać w finałach. Praktycznie od zawsze grali na mundialu. Dla nich jest to chleb powszedni. Brak awansu jest dużym zaskoczeniem dla kibiców. Nie jest to dla nich przyjemna sytuacja. Można śmiało powiedzieć, że to trzęsienie ziemi - stwierdził Boniek.

MŚ 2018 zainaugurowane zostaną 14 czerwca, a finał zaplanowano na 15 lipca. Zarówno mecz otwarcia, jak i starcie decydujące o tytule mistrza świata rozegrane zostanie na Stadionie Łużniki w Moskwie. Z kolei 1 grudnia rozlosowane zostaną grupy mundialu.

ZOBACZ WIDEO: Bartosz Sarnowski o meczu na Legii: Tak nie powinno być

Komentarze (3)
Tadeusz Grzeszczyk
25.11.2017
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
w tym finale na Heysel to Platini strzelil z karnego spowodowanym na Bonku i Juve wygralo 1do zera ale nie jestem pewny czy to byl Liverpol czy inny klub angielski 
Tadeusz Grzeszczyk
25.11.2017
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
jak mnie pamiec nie zawodzi to boniek nie gral w romie chyba ze potem jak skonczyl w juwe ale to bylo tak dawno ze nie pamietam ,pamietam np;final na Heysel w Brukseli gdzie zginelo paru kibico Czytaj całość
avatar
yes
23.11.2017
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Dzisiaj: "Brak Włochów na mundialu trzęsieniem ziemi", 3 dni temu: "Trzęsienie ziemi we włoskiej piłce" https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/722763/trzesienie-ziemi-we-wloskiej-pilce-szef Czytaj całość