Podbeskidzie Bielsko-Biała świetnie rozpoczęło rozgrywki I ligi. Po czterech kolejkach Górale z dorobkiem 10 punktów byli liderem tabeli. Jednak w kolejnych pojedynkach spisywali się poniżej oczekiwań i zanotowali trzy porażki z rzędu, z czego dwie przed własną publicznością. Kiepską serię bielszczanie przerwali dopiero w starciu ze Zniczem Pruszków, który dotychczas nie odniósł zwycięstwa i jest czerwoną latarnią zaplecza Ekstraklasy.
Wygrana nie przyszła jednak Góralom łatwo. Jedyną bramkę zdobył w 59. minucie Paweł Tarnowski. - Trzeba przyznać, że było to trudne spotkanie. Jeśli ktoś myślał, że będzie to łatwy mecz, to się mylił. Tydzień temu byłem na starciu Znicza z Zagłębiem i choć wynik był wysoki, to pruszkowianie dzielnie walczyli. Gospodarze nie pozwalali nam budować ataku pozycyjnego, naciskali nas i skracali przestrzeń do grania - stwierdził trener Górali, Dariusz Dźwigała.
Dla szkoleniowca Podbeskidzia nie był ważny styl, lecz czwarte w tym sezonie zwycięstwo. - Było bardzo widać, że w głowach moich zawodników siedzą trzy porażki poniesione w poprzednich meczach. Nie byliśmy sobą, ale im mecz trwał dłużej, tym nasza gra wyglądała lepiej. Cieszy zwycięstwo, zwłaszcza po takim spotkaniu, choć styl nie był najważniejszy, tylko zdobycie kompletu punktów. Mam nadzieję, że to był przełomowy moment, dzięki któremu zawodnicy w siebie uwierzyli, i przyjęli to, iż w I lidze trzeba podjąć walkę wręcz. O każdą piłkę trzeba walczyć ciałem - stwierdził Dźwigała.
Górale przygotowują się już do kolejnego ligowego spotkania. Tym razem poprzeczka będzie zawieszona dużo wyżej, gdyż na swoim stadionie Podbeskidzie zmierzy się z Zagłębiem Sosnowiec, które przewodzi tabeli I ligi. W dodatku bielszczanie słabo spisują się przed własną publicznością, gdzie nie potrafili odnieść zwycięstwa w ośmiu ostatnich spotkaniach.
ZOBACZ WIDEO: Pilarz po Legii: to wielka satysfakcja (źródło TVP)
{"id":"","title":""}
Podopieczni Dźwigały nie ukrywają, że wreszcie chcą odczarować swój stadion. Wstydliwą serię meczów bez zwycięstwa u siebie bielszczanie zaczęli jeszcze w ubiegłym sezonie. W spotkaniu 31. kolejki Ekstraklasy ulegli wówczas Termalice Bruk-Bet Nieciecza (0:1). Od tego czasu Górale u siebie tylko dwukrotnie zremisowali i sześciokrotnie musieli uznać wyższość przeciwnika.
Mecze Podbeskidzia Bielsko-Biała bez wygranej u siebie:
Data | Rozgrywki | Mecz | Wynik |
---|---|---|---|
17.04.2016 | Ekstraklasa | Podbeskidzie Bielsko-Biała - Termalica Bruk-Bet Nieciecza | 0:1 |
23.04.2016 | Ekstraklasa | Podbeskidzie Bielsko-Biała - Śląsk Wrocław | 1:2 |
06.05.2016 | Ekstraklasa | Podbeskidzie Bielsko-Biała - Korona Kielce | 1:1 |
14.05.2016 | Ekstraklasa | Podbeskidzie Bielsko-Biała - Wisła Kraków | 3:4 |
09.08.2016 | Puchar Polski | Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lech Poznań | 0:3 |
12.08.2016 | I liga | Podbeskidzie Bielsko-Biała - Wigry Suwałki | 1:1 |
24.08.2016 | I liga | Podbeskidzie Bielsko-Biała - Chojniczanka Chojnice | 0:1 |
02.09.2016 | I liga | Podbeskidzie Bielsko-Biała - GKS Katowice | 0:2 |