Hansi Flick rozmowie z telewizją "Movistar", która miała miejsce przed meczem z Atletico Madryt, podkreślił znaczenie tego spotkania. Po remisie 4:4 w w Barcelonie, obie drużyny miały trudne zadanie, by awansować do finału Pucharu Króla.
Z perspektywy polskich kibiców istotny był fakt, że Wojciech Szczęsny znalazł się w podstawowym składzie FC Barcelony, ale Robert Lewandowski rozpoczął mecz na ławce rezerwowych.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Aż miło popatrzeć. Takie gole nie padają często!
W miejsce Lewandowskiego trener wystawił Ferrana Torresa. Flick przed kamerami wytłumaczył swoją decyzję personalną.
- Ferran dobrze radzi sobie wykorzystuje swoje minuty. Jest dla nas ważnym zawodnikiem i grał również na tej pozycji ostatnich meczach pucharowych - skwitował Flick.
Trzeba przyznać, że Torres jak dotychczas bardzo dobrze sobie radził w bieżącej edycji Pucharu Króla. Hiszpański napastnik zgromadził trzy trafienia w trzech rozegranych spotkaniach. Niemniej jednak bardziej doświadczony Lewandowski wciąż ma pewne miejsce w składzie, jeśli chodzi o La Ligę i Ligę Mistrzów.