Kilka dni temu Sebastian Szymański strzelił gola w lidze tureckiej, a w środę kolejny raz dał o sobie znać.
Polak zdobył bramkę w prestiżowym meczu z Fenerbahce w Pucharze Turcji.
Co prawda najpierw dwa gole dla Galatasaray strzelił Victor Osimhen, ale w doliczonym czasie do pierwszej połowy do siatki trafił Polak.
Dosłownie. Wepchnął futbolówkę do bramki z metra, na wślizgu. Dogrywał mu Anderson Talisca.
Co prawda sędzia asystent początkowo zasygnalizował spalonego, ale po interwencji VAR decyzja została zmieniona.
Z pierwszego ujęcia faktycznie wydawało się, że Szymański był na wyraźnym spalonym, natomiast system półautomatycznego spalonego potwierdził, że gol został strzelony prawidłowo.
Łącznie 25-latek ma w swoim dorobku 7 bramek i 9 asyst w 43 spotkaniach.
Zobacz bramkę Szymańskiego:
ZOBACZ WIDEO: 41 lat na karku, ale nadal to ma! Tego gola trzeba zobaczyć