Dawid Szulczek po kompromitacji Ruchu Chorzów

PAP / PAP/Michał Meissner / Dawid Szulczek 2025 na ławce trenerskiej do udanych nie może zaliczyć
PAP / PAP/Michał Meissner / Dawid Szulczek 2025 na ławce trenerskiej do udanych nie może zaliczyć

Ruch Chorzów skompromitował się w półfinale Pucharu Polski. Niebiescy na Stadionie Śląskim 0:5 przegrali z Legią Warszawa. Dawid Szulczek skomentował spotkanie.

Na Stadionie Śląskim w środowe popołudnie miało być piłkarskie święto. Dla gospodarzy - Ruchu Chorzów - był ogromne rozczarowanie. Legia Warszawa bez większych problemów rozgromiła Niebieskich 5:0.

Chorzowianie po raz kolejny zawiedli na całej linii. Złudzeń po spotkaniu nie miał ten, który jest odpowiedzialny za wyniki zespołu - Dawid Szulczek. - Legia była dziś dużo lepszą drużyną. Ułatwiliśmy jej trochę sprawę. Mimo że przed meczem była duża mobilizacja, to już na początku stało się nieszczęśliwe zdarzenie. Jehor Cykało praktycznie wpadł na sędziego, stracił piłkę. Chwilę później nieporozumienie w naszych szeregach, Legia przejęła piłkę na naszej połowie - ocenił, cytowany przez klubowy portal, trener stracone gole w stylu jaki nie przystoi nawet zawodnikom na Orlikach.

- Łatwo stracone te bramki. Niestety, nie udało nam się do tego meczu wrócić. Nie mogę mieć pretensji o to, jak przygotowywaliśmy się do tego meczu. Była duża różnica jakościowa, a w dodatku pomogliśmy Legii zdobyć dwie pierwsze bramki - dodał Szulczek.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Aż miło popatrzeć. Takie gole nie padają często!

Rok 2025 jest tragiczny dla Ruchu. Chorzowianie wygrali tylko jeden mecz, w ćwierćfinale Pucharu Polski. Włączając spotkanie z Legią Warszawa Niebiescy nie zdobyli bramki w czwartej potyczce z rzędu.

Mimo dużych niepowodzeń Dawid Szulczek jest dobrej myśli. - Jestem przekonany, że uda nam się zebrać. Mamy dobrą drużynę, ale wpadliśmy w kryzys. Gdy za chwilę wygramy mecz, to wszystko puści. Musimy strzelić pierwsi gola, dobrze się w jakimś meczu napędzić, bo tego nam bardzo brakuje. Jestem przekonany, że wygrywając, możemy się napędzić i będzie stać nas na złapanie takiej serii, jak jesienią. Kolejne spotkanie gramy z GKS-em Tychy i na tym już się skupiamy - podsumował.

Komentarze (1)
avatar
siber1
19 h temu
Zgłoś do moderacji
6
0
Odpowiedz
szulczek z twoim pier..leniem koniec sezonu to walka o utrzymanie , odejdz !!!!! 
Zgłoś nielegalne treści