Reprezentacja Polski do meczu z Maltą przystępowała po wygranej 1:0 nad Litwą. Biało-Czerwoni mimo zdobycia trzech punktów pokazali się z bardzo słabej strony. Kibice liczyli na to, że w poniedziałek zagrają znacznie lepiej.
Tymczasem w 9. minucie Malta była całkiem blisko objęcia prowadzenia. Na mocny strzał z dystansu zdecydował się Ilyas Chouaref.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie Znakomita atmosfera w kadrze. Tak się bawią Hiszpanie
Piłka z dużą szybkością zmierzała w lewy róg bramki strzeżonej przez Łukasza Skorupskiego. Polski golkiper zdołał sparować uderzenie. Futbolówka po jego paradzie wyszła na rzut rożny.
To nie pierwsza sytuacja na tym zgrupowaniu, kiedy Skorupski uratował Polaków przed utratą bramki. Zawodnik włoskiej Bologni błysnął też w 71. minucie spotkania z Litwą. Popisał się wówczas świetnym refleksem i obronił strzał oddany z kilku metrów przez Giedriusa Matuleviciusa.
Dodajmy, że pierwszego gola w tym meczu ostatecznie zdobyła reprezentacja Polski. W 27. minucie do siatki Malty trafił Karol Świderski. Do przerwy Biało-Czerwoni prowadzili 1:0.