Eintracht Frankfurt wykazuje zainteresowanie młodym talentem z Realu Madryt, Ardą Gulerem. Jak podaje Sky Sport, niemiecki klub uważnie śledzi rozwój sytuacji 20-letniego zawodnika, który nie jest zadowolony z obecnej roli w drużynie. Guler, mimo 29 występów w sezonie, często pozostaje na ławce rezerwowych.
Turecki piłkarz, który dołączył do Realu Madryt w 2023 r. za 20 mln euro, ma kontrakt ważny do 2029 r. Jednak jego ograniczona liczba minut na boisku skłania go do rozważenia zmiany klubu. W ostatnich meczach La Ligi oraz w Lidze Mistrzów nie pojawiał się na boisku, co może wpłynąć na jego decyzję o przyszłości.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Bulwersująca sytuacja. Kibice wygwizdali bramkarza
"Eintracht zdaje sobie sprawę, że 20-letni talent nie jest w pełni zadowolony z tego, ile gra w Realu Madryt" - komentuje w portalu X Florian Plettenberg ze Sky Sport.
Oprócz Eintrachtu Frankfurt, Guler był łączony z RB Lipsk, jednak według Sky Sport zainteresowanie ze strony tego klubu nie jest obecnie intensywne. Lipsk pozostaje otwarty na wypożyczenia młodych talentów, ale Frankfurt wydaje się bardziej zdeterminowany w pozyskaniu Gulera.
Mimo zainteresowania Gulerem, Eintracht Frankfurt ma na oku również Ritsu Doana z SC Freiburg. Japoński zawodnik jest otwarty na transfer, a rozmowy już się rozpoczęły. Freiburg oczekuje za niego ok. 20 mln euro, co czyni go głównym celem transferowym dla klubu z Frankfurtu.
20-letni reprezentant Turcji w tym sezonie w barwach Realu Madryt rozegrał 29 meczów, strzelił trzy gole i zaliczył pięć asyst. Na koncie ma jednak zaledwie 1082 minuty na boisku.