Gdy na półtorej minuty przed końcem meczu rozgrywający bardzo dobre zawody Bo McCalebb zdobył dwa punkty i wyprowadził Macedonię na prowadzenie 80:77, wydawało się, że czwarta ekipa poprzedniego EuroBasketu pozytywnie zainauguruje imprezę w Słowenii.
Naturalizowany Amerykanin nie tylko przybliżył swoją ekipę do końcowego sukcesu, ale również wygrywał (23:12) w pojedynku z innym naturalizowanym graczem, playmakerem Czarnogóry, Tyresem Ricem.
Karty ostatecznie rozdawał jednak ten drugi. 26-latek skutecznie wykorzystał cztery rzuty wolne w ostatniej minucie spotkania, a tymczasem Bo McCalebb nie trafił ostatniej próby tuż przed końcową syreną. Sytuację próbował ratować jeszcze Gjorgi Cekovski, ale jego dobitka była niecelna. Czarnogóra niespodziewanie wywalczyła pierwsze zwycięstwo na turnieju.
Macedonia - Czarnogóra 80:81 (24:25, 22:20, 21:19, 13:17)
Macedonia: McCalebb 23, Stojanovski D. 19, Ilievski 10, Stojanovski V. 8, Gecevski 8, Antić 8, Smardziski 4, Cekovski 0
Czarnogóra: Rice 16, Sehović S. 16, Bjelica 12, Sehović B. 11, Vucević 9, Dasic 6, Dubljević 4, Popović 3, Sekulić 2, Ivanović 2