Gortat wprost o swoim największym lęku. Ujawnił prawdę

WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Marcin Gortat
WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Marcin Gortat

Były koszykarz NBA, Marcin Gortat, w szczerej rozmowie przyznał, że jego największą obawą jest starość i utrata sprawności fizycznej. - Nie ma rzeczy, której bałbym się bardziej - wyznał sportowiec.

W tym artykule dowiesz się o:

Marcin Gortat często angażuje się w sprawy dotyczące Polski i aktywnie udziela się w mediach społecznościowych. W niedawno udostępnionym fragmencie rozmowy zdradził, czego boi się najbardziej.

- Nie jest mi straszne stanąć przeciwko żołnierzom z bronią, nie jest mi straszne gdzieś przejeżdżać, jak coś wybucha, nie jest mi straszne bankructwo. To są kwestie, które można wypracowa - wyznał Gortat w nagraniu dla profilu "Diety treningowe" na Instagramie.

- Za życia szaleję, a nie ma rzeczy w życiu, której bym się bał tak bardzo, jak starości i tego, że nie będę w stanie chodzić, funkcjonować normalnie, robić tego, co na co dzień robię - dodał, cytowany przez "Przegląd Sportowy".

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Bomba w samo okienko. To po prostu trzeba zobaczyć!

Marcin Gortat od lat wiedzie luksusowe, często życie poza granicami Polski. Jest znany ze swojej wojskowej pasji i wysokiej emerytury.

- Najbardziej się boję starości, tego, że nie będę mógł normalnie funkcjonować. Nie boję się nawet tego, że kiedyś będę zwykłym człowiekiem idącym do pracy na 12 godzin. W ogóle się tego nie boję. [...] Chciałbym być wiecznie młody albo przynajmniej tak średnio młody, żeby być w stanie funkcjonować - przyznał 41-latek.

Kariera Gortata w NBA

Gortat został wybrany przez Phoenix Suns w drugiej rundzie draftu NBA 2005 roku (57. pick). Jednak do NBA trafił dopiero w 2007 roku, podpisując kontrakt z Orlando Magic. W swojej pierwszej drużynie miał rolę rezerwowego środkowego.

W 2013 roku Gortat został wymieniony do Washington Wizards, gdzie spędził pięć sezonów. To w Wizards Gortat osiągnął szczyt swojej kariery, regularnie zdobywając średnio double-double (ponad 10 punktów i 10 zbiórek). Zespół z nim w składzie walczył o awans do finałów konferencji, a Polak stał się kluczowym elementem w drużynie.

Po kilku udanych sezonach w Wizards, Gortat przeniósł się do Los Angeles Clippers, gdzie grał przez jeden sezon. Jego czas na parkiecie.

Komentarze (3)
avatar
Gregorius07
9 h temu
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
WYP...LAĆ T TYM GORTATEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 
avatar
Witold Wojtowicz
11 h temu
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Wyluzuj .Wszyscy umrzemy. Czas sie nawrocic. 
avatar
Yollo
16 h temu
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Jego największym lękiem była podstawówka, którą kazali mu ukończyć. Największym zaś lękiem redakcji SF jest to, że Gortat przestanie się udzielać i nie będą mieli o czym pisać. 
Zgłoś nielegalne treści