Ołeksandr Usyk to złoty medalista olimpijski z Londynu w boksie amatorskim. 30-latek szybko po przejściu na zawodowstwo sięgnął po mistrzowski tytuł, a dokonał tego we wrześniu 2016 roku, pokonując Krzysztofa Głowackiego w Ergo Arenie.
W turnieju World Boxing Super Series 30-latek pokonał w ćwierćfinale Marco Hucka. Na drodze do finału stanie mu już 27 stycznia niepokonany Łotysz, Mairis Briedis (23-0, 18 KO). Jeśli Usyk wygra najbliższy pojedynek w Rydze, a następnie cały turniej, to jego kolejnym krokiem będzie zwojowanie królewskiej kategorii wagowej. Pogromca Głowackiego chce w przyszłości rzucić wyzwanie samemu Anthony'emu Joshui.
- Doceniam klasę Briedisa, czeka mnie trudna przeprawa, ale zawsze wychodzę do ringu po wygraną. Drugi półfinał również zapowiada się bardzo ciekawie, lecz postawiłbym raczej na Gasijewa. A wymarzony pojedynek? Naturalnie z mistrzem olimpijskim i obecnym mistrzem wagi ciężkiej, Anthonym Joshuą. To silny, wielki facet. Tak, to moja walka marzeń - wyznał Usyk.
Ukraińskiemu bokserowi w przygotowaniach do walki z Briedisem pomaga Mateusz Masternak.
ZOBACZ WIDEO Robert Lewandowski Sportowcem Roku? Grzegorz Tkaczyk wyjaśnia, czego mu brakuje