Tomaszu, zasłużyłeś na tę nagrodę. Byłeś numerem jeden

WP SportoweFakty / Oliwer Kubus / Na zdjęciu: Tomasz Jędrzejak
WP SportoweFakty / Oliwer Kubus / Na zdjęciu: Tomasz Jędrzejak

Jeśli czytasz nas tam z góry, to odbierz nasze gratulacje. Byłeś najlepszym polskim seniorem w 2. Lidze Żużlowej. Zdominowałeś konkurencję.

14 sierpnia Tomasz Jędrzejak został znaleziony martwy w przydomowym warsztacie. Mistrz Polski z 2012 roku popełnił samobójstwo. Miał 39 lat. Nim odszedł, w tym sezonie błyszczał w 2. Lidze Żużlowej. I tylko nad tym teraz się skupmy.

Po nieudanym sezonie 2017, w którym Jędrzejak dołował w PGE Ekstralidze (sześć meczów, średnia biegowa na poziomie 1,269), wychowanek klubu z Ostrowa Wlkp. zdecydował się na zrobienie dwóch kroków wstecz. Chciała go MDM Komputery TŻ Ostrovia, lecz ten przyjął ofertę jej ligowego konkurenta. Doświadczony żużlowiec został zawodnikiem Stali Rzeszów. Jego transfer, podobnie jak Grega Hancocka, był prawdziwym hitem w 2. Lidze Żużlowej.

Z miejsca stało się jasne, że Jędrzejak będzie krajowym liderem celujących w awans Żurawi. Ze swojej roli wywiązywał się wzorcowo. Praktycznie w każdym meczu kręcił się wokół kompletu punktów. Najgorzej dla niego ułożył się mecz w Krośnie, gdzie i tak uzbierał dwucyfrowy dorobek (10 punktów). To mówi samo za siebie.

11 meczów, 54 biegi, 38 pierwszych miejsc, dziewięć drugich pozycji, pięć trzecich lokat, ani razu na końcu. Do tego jedno wykluczenie. W sumie 137 punktów, dwa bonusy i średnia biegowa na poziomie 2,574. To dorobek Jędrzejaka z sezonu 2018 w 2. Lidze Żużlowej.

Był zdecydowanie najlepszym polskim seniorem w rozgrywkach. W klasyfikacji skuteczności uplasował się na drugim miejscu, tuż za plecami klubowego kolegi - Grega Hancocka. W rankingu kolejnym polskim żużlowcem był Karol Baran, który ze swoją średnią na poziomie dwóch punktów na wyścig został sklasyfikowany na 11. pozycji. Różnica między nim a Jędrzejakiem była zatem kolosalna.

Gdyby żył, teraz pewnie szykowałby się do sezonu w Nice 1.LŻ. Na zapleczu PGE Ekstraligi zapewne też byłby jednym z liderów Stali Rzeszów. Żal, że jego dynamicznej sylwetki już nigdy nie ujrzymy na żużlowych torach.

Dodajmy, że sezon 2019 we Wrocławiu ma otworzyć turniej pamięci Jędrzejaka, który przez wiele lat był kapitanem miejscowej Betard Sparty.

Komentarze (40)
avatar
sympatyk żu-żla
15.10.2018
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Szkoda człowieka zawodnika.Zostawił żonę i dzieci.Zrobił to co zrobił to się już nie wróci.Niech spoczywa w pokoju. 
avatar
Poznaniak z Gorzowa
15.10.2018
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Bolesna rana, która pozostanie w pamięci po tym sezonie... 
avatar
Nie chcę islamskich imigrantów w Polsce
15.10.2018
Zgłoś do moderacji
1
4
Odpowiedz
W gwoli sprostowania. Z góry, to znaczy gdzie? Według Pisma Świętego do Nieba idzie się dopiero po Sądzie Ostatecznym, a tego jeszcze nie było. Więc Jedrzejak tego nie może przeczytać, chyba, ż Czytaj całość
avatar
keotarnów
15.10.2018
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Panie Borek chyba pomylka. 2018 rok. 
avatar
SpartyFan
15.10.2018
Zgłoś do moderacji
7
0
Odpowiedz
Tomkowi już nie pomożemy, możemy Go tylko wspominać. Oby bliscy umieli się odnaleźć w życiu bez niego. 
Zgłoś nielegalne treści