Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia Urszula Radwańska (WTA 347) ruszyła na tournee po Azji. W japońskim Kioto udało się jej wygrać tylko jeden pojedynek. 2023 rok nasza tenisistka powitała już w Tajlandii, gdzie w miejscowości Nonthaburi zaplanowała występ w dwóch imprezach rangi ITF World Tennis Tour o puli nagród 40 tys. dolarów.
Pierwszą przeciwniczką Radwańskiej w 2023 roku była w środę reprezentantka gospodarzy, Peangtarn Plipuech (WTA 345). Tajka była kilka lat temu notowana w Top 200 rankingu WTA. Obecnie większe sukcesy odnosi w deblu.
Radwańska nie będzie miło wspominać tego pojedynku. Po rozegraniu pierwszego seta nasza tenisistka skreczowała. Premierową odsłonę zaczęła uważnie i w piątym gemie zdobyła nawet przełamanie na 3:2. Od tego momentu na korcie panowała Plipuech, która zwyciężyła w partii otwarcia 6:3.
Drugiego seta panie już nie rozpoczęły, bowiem po 59 minutach Radwańska zrezygnowała z gry. 30-letnia Plipuech awansowała do II rundy, w której w czwartek zmierzy się ze swoją rodaczką Patcharin Cheapchandej (WTA 660).
ITF Women's Circuit presented by SAT, Nonthaburi (Tajlandia)
ITF World Tennis Tour, kort twardy, pula nagród 40 tys. dolarów
środa, 4 stycznia
I runda gry pojedynczej:
Peangtarn Plipuech (Tajlandia) - Urszula Radwańska (Polska) 6:3 i krecz
Czytaj także:
Jest pierwszy ranking WTA w 2023 roku. Tak Iga Świątek rozpoczyna nowy sezon
Hubert Hurkacz w elicie. Zobacz pierwsze notowanie rankingu ATP w 2023 roku
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: przypatrz się dobrze! Wiesz, kto pomagał gwieździe tenisa?