Polscy skoczkowie zaprezentowali się z bardzo dobrej strony podczas konkursu drużynowego w Planicy, zajmując ostatecznie czwarte miejsce. Biało-Czerwoni do końca walczyli o podium, lecz ostatecznie przegrali ze Słowenią o ponad 26 punktów. Zwyciężyli Austriacy, a drugie miejsce zajęli Niemcy.
Konkurs w Planicy był ostatnim dla Thomasa Thurnbichlera jako trenera polskiej kadry A. Adam Małysz ogłosił, że Austriaka zastąpi Maciej Maciusiak.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Joanna Jędrzejczyk i jej nowa pasja. Nie zgadniesz, co kupiła
Co warte odnotowania, w Planicy pojawiła się grupa polskich kibiców. Wygląda na to, że doping fanów pomógł skoczkom znad Wisły, którzy w sobotę nabrali wiatru w żagle i spisali się naprawdę obiecująco.
Eurosport w mediach społecznościowych opublikował zdjęcie fanów w tradycyjnych góralskich strojach. Kibice zabrali ze sobą Biało-Czerwone flagi z wizerunkami skoczków. "Górolsko imprezo" - czytamy na portalu X.
Konkurs rozpoczął się dla Polaków znakomicie. Piotr Żyła oddał skok na 231 metrów, co dało Polsce drugie miejsce po pierwszej grupie. Niestety, decyzja jury o obniżeniu belki startowej wpłynęła na dalsze wyniki. Aleksander Zniszczoł skoczył 204 metry, a Kamil Stoch 214 metrów, co pozwoliło Polakom utrzymać czwartą pozycję.
W drugiej serii Żyła ponownie skoczył daleko, lądując na 218. metrze. Chwilowo Polacy byli na trzeciej lokacie, jednak Słoweńcy, dzięki skokowi Anze Laniska na 234,5 metra, wyprzedzili drużynę Thurnbichlera. Paweł Wąsek osiągnął 222 metry i nie zdołał utrzymać trzeciego miejsca dla Polski.