Relacja z meczu
Siatkarze VERVY Warszawa nie dali najmniejszych szans ekipie Lechii Tomaszów Mazowiecki i pewnie awansowali do półfinału Pucharu Polski!

Najlepszym zawodnikiem spotkania został wybrany Igor Grobelny.



Siatkarze VERVY Warszawa nie dali najmniejszych szans ekipie Lechii Tomaszów Mazowiecki i pewnie awansowali do półfinału Pucharu Polski!

Najlepszym zawodnikiem spotkania został wybrany Igor Grobelny.

Neroj zagarnął piłkę ze strony warszawian. A zatem decyzja sędziów podtrzymana i dwudzieste piąte "oczko" wędruje na konto przyjezdnych.
Czy Neroj popełnił błąd na siatce? Sprawdzamy.
Tillie zaatakował po skosie i sprawił, że na tablicy pojawiło się 24 "oczko". A zatem piłka meczowa dla VERVY.
A jednak zmiana decyzji arbitrów. Piłka miała kontakt z blokiem.
Piłka poleciała daleko na aut po ataku Stabrawy, jednak czy miała kontakt z blokiem? Sprawdzamy!
Warszawianie nie do przejścia na prawym skrzydle. Efektowny blok gości.
Rozgrywający powędrował za linię 9. metra i... popsuł serwis.
Neroj zaskoczył swoją kiwką rywali.
Przyjęcie w punkt, a z prawego skrzydła skutecznie Król. Blok-aut po ataku zawodnika.
Po raz kolejny Kącki znalazł sposób na ręce przeciwników i przełamał blok VERVY.
Kącki wyciągnął lekcję z poprzedniej akcji i tym razem obił ręce warszawian.
Kącki ruszył do ataku z lewego skrzydła, jednak nadział się na podwójny blok.
Gutkowski odpowiada tym samym.
Kozłowski psuje zagrywkę.
Po obronie warszawian piłka dotknęła sufitu. A zatem punkt wędruje na konto Lechii Tomaszów Mazowiecki.
Grobelny za to ze spokojem kiwnął w pole rywali.
Gutkowski popisał się w tej akcji dużym sprytem i technicznie uderzył w wolne pole.
Drugą przerwę w tym secie wykorzystuje szkoleniowiec Lechii.
Tilie miał szczęście, ponieważ piłka po jego serwisie zatańczyła na taśmie i przetoczyła się w pole przeciwnika.
Kozłowski zastopował na siatce Gutkowskiego.
Tomaszowianie wytrwale pracowali w obronie, jednak nie udało im się zatrzymać na siatce rozpędzonego Grobelnego. Zawodnik uderzył mocno pod górę wybijając piłkę na trybuny.
Również Kącki oddał punkt serwisem.
Udrys pomylił się w polu zagrywki.
Takich zagrań brakuje w drużynie Lechii. Neroj agresywnie z drugiej piłki.
Już w kolejnej akcji mocnym atakiem popisał się Udrys.
Przełamana niemoc Lechii. Gospodarzom udało się przyjąć zagrywkę Grobelnego, a na środku udanym zagraniem popisał się Toma.
Ogórek ustrzelony kolejną, potężną zagrywką Grobelnego. Zdecydowanie widać różnicę klas między obiema drużynami.
Igor Grobelny efektownie zaatakował z drugiej linii. Do tej pory siatkarze Lechii zdobyli w tym secie tylko jedno "oczko".
Siatkarze plusligowej drużyny nie zamierzają oddawać punktów przeciwnikom. Tym razem dał o sobie znać Tillie wybijając piłkę po bloku na aut.
Reakcja trenera Lechii.
Grobelny powrócił do pola serwisowego i... as reprezentanta VERVY Warszawa.
Kevin Tillie dostał szansę w kontrataku na zdobycie punktu i ją wykorzystał.
Rawiak trafił w szczelny blok warszawian. Wicemistrzowie Polski bardzo szybko "odjechali" na trzy punkty.
Blok-aut po ataku Grobelnego.
Za to Gutkowski znalazł dziurę w bloku przeciwników.
Stabrawa miał również spore problemy w ofensywie, na co sprawnie odpowiedział Udrys.
Siatkarze Lechii popsutą zagrywką zakończyli drugą odsłonę meczu i tak również rozpoczęli kolejnego seta. Pomylił się w polu serwisowym Stabrawa.
Nieudany serwis Gutkowskiego zakończył drugą partię tego spotkania. A zatem VERVA Warszawa prowadzi w całym pojedynku 2:0.

Piłka setowa obroniona atakiem po prostej Stabrawy.
Po potężnym ataku Udrysa goście mają piłkę setową.
Toma huknął ze środka. Kibice energicznie reagują na zagranie siatkarza Lechii.
Po udanym ataku z prawego skrzydła Stabrawy gospodarze zyskują 14 punkt.
Warszawianie nie zamierzają zwalniać tempa i pewnie bombardują ze środka. Wrona nie dał najmniejszych szans rywalom.
Popsuł zagrywkę rozgrywający z Warszawy. Czy to będzie moment przełamania gospodarzy?
Kącki, który zameldował się na boisku za Rawiaka również został obdarowany "czapą".
Techniczny atak w wykonaniu francuskiego przyjmującego. Tillie tym razem zaskoczyłz szóstej strefy.
Rawiak zastopowany na siatce. Przyjezdni sprawnie rozczytują zamierzenia przeciwników.
Ta krótka rozmowa nie dodała energii gospodarzom. Na kontrze dał o sobie znać Grobelny i już sześciopunktowe prowadzenie VERVY. Warszawianie dynamicznie, z dużymn luzem.
Interweniuje szkoleniowiec Bartłomiej Rebzda.
I dwie kolejne akcje również nieudane w wykonaniu siatkarzy Lechii. Najpierw piłkę na aut posłał Rawiak, a po chwili Stabrawa nadział się na szczelny blok gości.
Tomaszowianie chcieli zaskoczyć przyjezdnych kiwką, jednak ekipa Anastasiego podbiła piłkę i wyprowadziła skuteczny atak. Mocno po skosie Udrys.
Przesunięta krótka i świetna współpraca Kozłowskiego i Wrony.
Nieudany atak Grobelnygo. Piłka wylądowała poza boiskiem i znów kontakt obu drużyn.
Rawiak skutecznie mimo potrójnego bloku VERVY.
Stabrawa tym razem nadział się na ręce warszawian. W roli głównej Wrona i Grobelny.
Trudno miejscowym zatrzymać jednak rozpędzonego Grobelnego, który uderzył pewnie po prostej.
Nie składają jednak broni gospodarze i Toma skutecznie przez środek.
Na zasięgu pewnie Udrys.
Gospodarze znów czujni pod siatkę, jednak Tillie popracował i technicznie zagrał tuż za ręce przeciwników.
Kolejny efektowny blok i gospodarze doprowadzili do remisu. Tym razem zastopowany Udrys.
Blok, blok, blok! Tillie otrzymał "czapę" od tomaszowian, którzy pewnie w trójkę ruszyli do bloku.
A jednak zmiana decyzji sędziowskiej i punkt dla Lechii. Piłka miała kontakt z warszawskim blokiem.
Piłka po ataku Stabrawy wylądowała na aucie, jednak... czy był kontakt z blokiem? Sprawdzamy.
Cios za cios. Tillie z lewego skrzydła.
Również Gutkowski poradził sobie z warszawską ścianą i zdobył szósty punkt.
Tillie nie przestraszył się bloku rywali i pewnie uderzył po skosie.
Popsuli jednak serwis miejscowi.
Po krótkiej rozmowie ze szkoleniowcem, udanie w ataku Stabrawa.
Natychmiastowa reakcja trenera Lechii.
W kontrataku z szóstej strefy zaatakował Grobelny i warszawianie odskakują na dwa "oczka".
Ogórek bez szans w starciu z potężnym serwisem Grobelnego.
Gutkowski chciał przepchnąć piłkę po bloku, ale goście sprawnie rozczytali zamierzenia rywala i zostawili go na czystej siatce.
Pewnie Udrys zaatakował ponad blokiem siatkarzy Lechii.
Po wideoweryfikacji punkt przyznany gospodarzom, ponieważ Igor Grobelny zaatakował po niewłaściwej stronie antenki.
A na dodatek Rawiak dorzucił asa serwisowego.
Rawiak ominął blok warszawiaków.
Igor Grobelny, który ten set rozpoczął w wyjściowym składzie popisał się udanym atakiem.
Kibice, którzy zdecydowali się oglądać dzisiejsze starcie otrzymali ciekawe widowisko. Tym razem dłuższą akcję zakończył atakiem ze środka Janus.
Andrzej Wrona skutecznie otworzył drugiego seta atakując po palcach gospodarzy.
Pierwszego seta pewnym atakiem w dziewiąty metr zakończył Artur Udrys.

Stabrawa przełamuje podwójny blok. Wciąż bronią się gospodarze.
Z dużym spokojem zaatakował Tillie, a zatem piłka setowa dla VERVY.
Blok-aut po ataku Rawiaka z prawego skrzydła.
Wrona czujnie pod siatką. Środkowy zdobywa dla swojej ekipy 23 punkcik i już tylko dwóch "oczek" brakuje VERVIE do wygranej w tym secie.
Po tej efektownej akcji w wykonaniu warszawian, drugą przerwę wykorzystuje trener Lechii.
Duet Udrys-Wrona nie do przejścia. Stabrawa zastopowany na siatce.
A na dodatek dotykają siatki. Oj nie pomagają sobie tymi błędami miejscowi.
Psują jednak serwis tomaszowianie.
Rozmowa z trenerem pomogła. Wojtaszek nie był w stanie utrzymać w grze piłki po potężnym ataku reprezentanta Lechii.
Natychmiastowa reakcja szkoleniowca Lechii Tomaszów Mazowiecki.
Rozgrywający Lechii, Neroj kiwnął poza boisko. To już sześciopunktowe prowadzenie wicemistrzów Polski.
A jednak piłka wylądowała poza boiskiem. Sędziowie trafnie przyznali punkt VERVIE.
Autowa zagrywka Kąckiego, ale będzie weryfikacja.
Zmiana w ekipie Lechii. Kącki za Tomę na zagrywkę.
Potrójny blok ustawiony przed Bartoszem Kwolkiem. Przyjmujący nie spodziewał się, że nadzieje się na taki mur.
Szalona wymiana, jednak akcja została przerwana przez drobny uraz. Na szczęście okazał się niegroźny i gospodarze w komplecie wrócili do gry. Po chwili 17 "oczko" zdpbył jednak Udrys atakiem po prostej.
Toma znów przez środek, a zatem dwunaste "oczko" na koncie pierwszoligowca.
Stabrawa nie popisał się jednak za linią 9. metra.
Przesunięta krótka, a w roli głównej Toma.
Brizard również pokazał klasę i posłał piłkę do Nowakowskiego, który nie zawiódł.
Neroj rozegrał idealnie w punkt do Janusa, który nie mógł zmarnować tej świetnej piłki.
Rawiak oddał jednak punkcik serwisem.
Stabrawa zrehabilitował się za wcześniejsze nieudane ataki i tym razem postraszył warszawską defensywę.
Po chwili jednak Neroj zagrywa w siatkę.
Świetne zagranie rozgrywającego Lechii! Neroj agresywnie zaatakował z drugiej piłki. Trzeba jednak podkreślić, że cała wymiana stała na wysokim poziomie.
Cóż to był za cios. Wrona odwrócił do pierwszej strefy i z impetem umieścił piłkę w boisku.
Błąd serwisowy Piotra Nowakowskiego.
Dopiero za drugim razem, jednak skutecznie. Brizard poprawił do Kwolka, który wywalczył jedenaste "oczko" dla swojej ekipy.
Błąd w polu serwisowym gospodarzy.
Udrys huknął mocno, jednak piłka powędrowała na aut. Chociaż warszawianie sprawdzali akcję, to wideoweryfikacja potwierdziła decyzję arbitrów.
Stabrawa bardzo nerwowo w kolejnej akcji. Zawodnik posłał piłkę na aut i podarował kolejne "oczko" faworytom.
Piotr Nowakowski wykorzystał blok przeciwników i sprawnie wybił piłkę po rękach na aut.
Kolejna pomyłka gospodarzy i zwiększa się powoli prowadzenie VERWY. Przemysław Toma nie trafił w boisko.
Stabrawa bez szans w starciu z warszawską ścianą. Skutecznie pod siatką popracował Piotr Nowakowski.
Piłka tym razem powędrowała do Janusa, który sprawnie zaatakował ze środka.
Kolejna pomyłka w ataku gospodarzy. Tym razem ekipa Lechii popełniła błąd na lewym skrzydle.
Kiwnął prosto w antenką Stabrawa i na prowadzenie wychodzą tym razem stołeczni.
Rawiak również nie popisał się w polu serwisowym.
Tym samym odpowiedział Bartosz Kwolek.
Rozgrywający z Tomaszowa popsuł jednak serwis.
Kwolek uderzył mocno, jednak piłka wylądowała na aucie. I na prowadzeniu ekipa Lechii.
Szybko jednak gospodarze pokazali na co ich stać. Chociaż Neroj miał problemy ze zgubieniem bloku, to skutecznie w ataku Stabrawa.
Udanie dzisiejszy pojedynek rozpoczęli wicemistrzowie Polski. Bartosz Kwolek dostał szybką piłkę na lewe skrzydło i nie zawahał się przy ataku.
Wyjściowe składy:
Lechia: Neroj, Rawiak, Gutkowski, Toma, Janus, Stabrawa, Ogórek (libero);
VERVA: Brizard, Wrona, Tillie, Udrys, Nowakowski, Kwolek, Wojtaszek (libero).
W Tomaszowie Mazowieckim zakończyła się rozgrzewka i już za moment poznamy wyjściowe składy.
Stołeczni są murowanym faworytem we wtorkowym pojedynku.
Witamy Państwa serdecznie i zapraszamy na relację z ćwierćfinałowego starcia Pucharu Polski. Lechia Tomaszów Mazowiecki podejmuje we własnej hali wicemistrzów Polski. Początek spotkania o godzinie 17:30.

