LŚ grupa C: Błyskawiczna wygrana Argentyńczyków

Nic nie pozostało z rewelacyjnej formy reprezentacji Portugalii. W swoim trzecim meczu w tegorocznej Lidze Światowej podopieczni trenera Diaza musieli uznać wyższość Argentyńczyków. Albicelestes zagrali świetne spotkanie, zgarnęli komplet punktów i objęli prowadzenie w grupie C.

W tym artykule dowiesz się o:

Portugalczycy w pierwszym weekendzie zmagań zdobyli aż pięć oczek. Narzekać nie powinni też Albicelestes, którzy w drugim starciu wysoko pokonali Serbów. - Argentyńczycy pokazali się z bardzo dobrej strony. Praktycznie nie robili błędów, mieli mocny atak i skuteczny blok - oceniał swoich rywali Alexandre Ferreira.

Pierwszy set lepiej rozpoczął się dla gospodarzy. To oni prowadzili 4:1, a na przerwę techniczną zeszli po ataku Valdira Sequeiry (8:7). Później jednak w ich grze coś się zacięło. Inicjatywę przejęli goście i stopniowo powiększali swoją przewagę (14:16). Świetne akcje Federico Pereyry i niewymuszone błędy podopiecznych trenera Diaza sprawiły, że pierwsza partia trafiła na konto siatkarzy z Ameryki Południowej (21:25).

Druga odsłona spotkania miała bliźniaczo podobny przebieg. Lepiej otworzyli ją Portugalczycy (8:6), ale na tym ich możliwości się wyczerpały. Albicelestes, mimo kilku zepsutych ataków i zagrywek, kontrolowali sytuację na parkiecie. Kiwka Luciano De Cecco doprowadziła do stanu 14:17. Wkrótce przewagę przyjezdnych powiększył Sebastian Sole, a Pablo Crer zapewnił swojej reprezentacji prowadzenie w całym meczu (20:25).

Portugalczycy liczyli, że w trzeciej partii wreszcie nawiążą wyrównaną walkę. Przez dłuższy czas udawało im się to osiągać. Tuż przed drugą przerwą techniczną prowadzili dwoma punktami (14:12). Podopieczni Javiera Webera nie zamierzali jednak fundować sobie niepotrzebnych nerwów. W końcówce sprawy w swoje ręce wziął Sebastian Sole. Kolejne akcje młodego środkowego i błędy miejscowych sprawiły, że Albicelestes mogli świętować drugą już w tej edycji Ligi Światowej wygraną za trzy oczka.

Argentyńczycy miażdżącą przewagę osiągnęli przede wszystkim w ataku (44:28). Świetne zawody zagrał Federico Pereyra, z dobrej strony pokazał się również Sebastian Sole. Po drugiej stronie siatki na kilka ciepłych słów zasłużyli Valdir Sequeira i Flavio Cruz.

Portugalia - Argentyna 0:3 (21:25, 20:25, 19:25)

Portugalia: Malveiro, Violas 2, Jose 4, Sequeira 11, Cruz 10, Lopes 5, Teixeira (libero) oraz Santos 3, Fidalgo, Silva 1.

Argentyna: Conte 8, Quiroga 8, Sole 12, Pereyra 15, Crer 5, De Cecco 4, Lopez (libero).

Tabela grupy C

Lp.DrużynaMPSety
1 Argentyna 3 6 6:3
2 Portugalia 3 5 6:6
3 Finlandia 3 4 6:7
4 Serbia 3 3 4:6
Źródło artykułu: