Pandemia koronawirusa trwa. Coraz więcej krajów w Europie zaczyna zmagać się z drugą falą większej liczby zakażeń. Tym razem nie dochodzi jednak do zamknięcia całych krajów jak w marcu tego roku. i przerwania wszystkich rozgrywek sportowych.
Piłkarskie ligi ruszyły, a kolejne kraje otwierają się na razie na małe liczby kibiców na trybunach. W Niemczech fani mogą wypełnić 20 procent trybun. Wyjątkiem jest Bawaria, gdzie wykrywana jest duża liczba zakażeń, i dlatego kibice na razie nie mogą na żywo oglądać meczów Bayernu Monachium.
Za Bundesligą także Serie A zdecydowała się minimalnie otworzyć na fanów. Od soboty 19 września na każdym meczu w najwyżej klasie rozgrywkowej we Włoszech może zasiąść po 1000 kibiców na trybunach.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: tak się strzela w polskiej III lidze
Taki przepis będzie obowiązywał minimum do 7 października bieżącego roku. Tego dnia włoskie władze zweryfikują jak minimalne otwarcie stadionów dla kibiców, wpłynęło na poziom zakażeń w ich kraju.
Na trybunach władze zachęcają do zakładania maseczek. Kibice muszą utrzymywać dystans społeczny, minimum metr odległości. Przed wejściem na stadion będą mieli mierzoną temperaturę.
Sezon 2020/2021 w Serie A rozpoczął się w sobotę od meczu Fiorentiny z Torino (1:0). Juventus, obrońca tytułu, pierwsze spotkanie zagra w niedzielę o godzinie 20:45 z Sampdorią.
Czytaj także:
Polski fenomen w Italii. Za co Włosi cenią Polaków? "Kochają pracę i potrafią się poświęcić"
Media: Jest porozumienie na linii Legia - Napoli! Zieliński pogratulował Karbownikowi wyboru
Oglądaj rozgrywki włoskiej Serie A na Eleven Sports w Pilocie WP (link sponsorowany)