Transfery. Legia Warszawa finalizuje kolejny transfer. Luquinhas wkrótce ma przejść testy medyczne

Getty Images / Gualter Fatia / Na zdjęciu: Luquinhas
Getty Images / Gualter Fatia / Na zdjęciu: Luquinhas

Luquinhas ma być kolejnym wzmocnieniem Legii Warszawa - informuje "O Jogo". Wicemistrzowie Polski porozumieli się już z CD Aves i finalizacja transferu powinna nastąpić w tym tygodniu.

Luquinhas jest zawodnikiem portugalskiego klubu CD Aves. 22-letni pomocnik do pierwszej drużyny przedostał się dopiero na początku roku i szybko zdobył zaufanie sztabu szkoleniowego. W rundzie wiosennej rozegrał łącznie 18 meczów.

Jego liczby nie robią jednak wrażenia. Na boisku spędził 1421 minut, ale nie zdołał zdobyć ani jednej bramki. Zaliczył za to cztery asysty lidze portugalskiej.

Luquinhas jest Brazylijczykiem. Do Portugalii trafił pięć lat temu. 22-latek wyróżnia się... niskim wzrostem. Ma tylko 169 cm.

ZOBACZ WIDEO Życie z bólem. Joanna Jóźwik: Pomyślałam, że jak przestanie, to będę niezniszczalna

Szykuje się powrót Ricardo Sa Pinto. Były trener Legii Warszawa ma dostać pracę w Portugalii

CD Aves zajął czternaste miejsce w tabeli, dwie pozycje nad strefą spadkową. W poniedziałek kontrakt z tym klubem podpisał Adam Dźwigała (więcej TUTAJ).

Luquinhas w tym tygodniu powinien podpisać kontrakt z Legią Warszawa. Kluby osiągnęły już porozumienie co do kwoty odstępnego. Najprawdopodobniej Brazylijczyk będzie kosztować ok. 350 tys. euro i podpisze trzy lub czteroletni kontrakt z Legią. Do finalizacji transferu pozostały już właściwie tylko testy medyczne - informuje legia.net.

W letnim okienku transferowym Legię zasilili już Valeriane Gvilia, Igor Lewczuk, Wojciech Muzyk oraz Arvydas Novikovas.

Transfer Carlitosa może być mało opłacalny dla Legii Warszawa. Duży procent trafi do Wisły Kraków

Komentarze (5)
avatar
Soren
3.07.2019
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
To w takim razie Messi też się wyróżnia wzrostem. 
avatar
gmk38
2.07.2019
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Oby więcej takich transferow 
avatar
-M-
2.07.2019
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Boże co za ludzie piszą te artykuły. Co z tego, że jest niski? Tylko chyba w naszym kraju ktoś patrzy na wzrost piłkarzy i już przez to ocenia. Gość ma grać dobrze w piłkę. Gdyby był stoperem/b Czytaj całość
avatar
hack
2.07.2019
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Niski? Najlepszy rozgrywający swojego czasu, Leszek Pisz, też nie był gigantem. Do repry nie trafił, bo pan Strejlau twierdził, że nie nie lubi "kieszonkowych" piłkarzy. Zobaczymy czym ten pan Czytaj całość