Gwinejczyk posiadający hiszpański paszport ma za sobą udany sezon w Wiśle Płock. Jose Kante w zespole prowadzonym przez Jerzego Brzęczka strzelił dziewięć bramek. Przedstawiciele Wisły chcieli przedłużyć z nim umowę, ale napastnikowi zależało na zmianie miejsca pracy.
Był blisko porozumienia z chorwackim Hajdukiem Split, ale sprawy przeciągnęły się po tym, jak doszło do zmian na stanowisku dyrektora sportowego i prezesa.
Portal "legia.net" informuje, że Legia Warszawa skorzystała na sytuacji i przedstawiła napastnikowi konkretną propozycję. Kante ustalił warunki umowy i wszystko wskazuje na to, że niedługo dołączy do zespołu, który od poniedziałku rozpoczął treningi przed nowym sezonem.
Do klubu polecił go Ivica Vrdoljak (on przeprowadził transfer Marko Vesovicia), ale całą transakcją pilotował Radosław Kucharski.
Z informacji "legia.net" wynika, że Legia chce przeprowadzić jeszcze 3-4 transfery w tym oknie. Na celowniku są: lewy obrońca, pomocnik i skrzydłowy.
ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Polska - Litwa. Maciej Rybus: Mamy przygotowane dwa ustawienia. Teraz decyzja przed trenerem