Internacional de Penas del Atletico de Madrid (Międzynarodowe Stowarzyszenie Kibiców Atletico Madryt) opublikowało raport ekspertów na temat nagrania wideo zaprezentowanego przez UEFA po meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów pomiędzy Atleti i Realem Madryt (12 marca).
Królewscy awansowali do 1/4 finału LM po wygranej 4:2 w rzutach karnych. Po spotkaniu pojawiły się kontrowersje związane z "podwójnym dotknięciem" piłki w trakcie wykonywania rzutu karnego przez Juliana Alvareza.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Aż miło popatrzeć. Takie gole nie padają często!
WP SportoweFakty poznały kulisy podjęcia decyzji przez Szymona Marciniaka, który po interwencji VAR-u nie uznał gola, i okazuje się, że były aż trzy kontakty Alvareza z piłką - więcej TUTAJ.
Raport dla Stowarzyszenia Kibiców Atletico ujawnia jednak możliwe nieprawidłowości w nagraniu wideo, które UEFA wykorzystała do wyjaśnienia sytuacji z rzutem karnym wykonywanym przez Alvareza.
"Niezgodności w metadanych sugerują, że wideo nie pochodzi z oryginalnej kamery. Zastosowanie narzędzia FFmpeg (do nagrywania, konwertowania i przesyłania strumieniowego treści audiowizualnych - przyp. red.) wskazuje na edycję materiału. Struktura wewnętrzna pliku również nie odpowiada typowym nagraniom z kamer, co sugeruje późniejsze przetwarzanie" - napisano w raporcie, opublikowanym przez "Mundo Deportivo".
W tej sytuacji Stowarzyszenie domaga się od UEFA wyjaśnień i udostępnienia oryginalnego materiału wideo i audio.
W przypadku braku reakcji, organizacja rozważa podjęcie kroków prawnych, uznając, że wideo oraz wynik meczu, którego sędzią głównym był Marciniak, mogły zostać zmanipulowane.