Jagiellonia Białystok zdobyła Superpuchar Polski, pokonując Wisłę Kraków 1:0 na PGE Narodowym. Mecz rozstrzygnął gol Mikiego Villara. Na trybunach zabrakło ultrasów "Dumy Podlasia", którzy zbojkotowali spotkanie.
Mecz pierwotnie miał zostać rozegrany latem minionego roku w Białymstoku, lecz po długich perturbacjach Warszawa ugościła obie drużyny w środowy wieczór. Co więcej, na stadionie zabrakło Cezarego Kuleszy ze względu na wybory do Komitetu Wykonawczego UEFA.
ZOBACZ WIDEO: 41 lat na karku, ale nadal to ma! Tego gola trzeba zobaczyć
Podczas dekoracji okazało się, że zabrakło medalu dla jednego z członków sztabu Jagiellonii. Krążków przygotowano zbyt mało. W tej sytuacji dyrektor sportowy klubu Łukasz Masłowski wykazał się dużą klasą, oddając swój medal, aby uhonorować pracę członka sztabu.
"Jeszcze jedna ciekawostka z Superpucharu: wczoraj zabrakło medalu dla jednego z członków sztabu Jagiellonii, więc Łukasz Masłowski oddał swój" - poinformował dziennikarz Paweł Gołaszewski na portalu X.
Masłowski jest uznawany za jednego z najlepszych fachowców w Polsce, jeśli chodzi o dyrektorów sportowych. W Jagiellonii jest zatrudniony od ponad trzech lat. Wcześniej pracował też w Widzewie Łódź i Wiśle Płock.