W Anglii głośno po występie Polaka

Getty Images / Sebastian Frej/MB Media/Getty Images) / Na zdjęciu: Jakub Kiwior
Getty Images / Sebastian Frej/MB Media/Getty Images) / Na zdjęciu: Jakub Kiwior

Jakub Kiwior we wtorek (01.04) pojawił się na boisku z ławki rezerwowych po zaledwie kwadransie derbów Londynu. Tak jego grę oceniły angielskie media.

W jednym z wtorkowych meczów 30. kolejki Premier League Arsenal FC mierzył się przed własnymi trybunami z Fulham FC. Gospodarze ostatecznie wygrali 2:1.

Jakub Kiwior rozpoczął to spotkanie na ławce rezerwowych. Polak zameldował się na placu gry już w 16. minucie, gdy kontuzji doznał Gabriel Magalhaes - podstawowy stoper "Kanonierów".

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Aż miło popatrzeć. Takie gole nie padają często!

Anglicy ocenili Kiwiora

25-latek za swój występ został dość surowo oceniony przez angielskie media. "The Sun" przyznał mu "piątkę" w dziesięciopunktowej skali. Równie słabą notę wśród piłkarzy Arsenalu otrzymali tylko Martin Odegaard i Leandro Trossard.

"Gabriel Martinelli błyszczy przeciwko Fulham, ale Jakub Kiwior zawodzi po kontuzji Gabriela" - tak tytułuje swój artykuł brytyjski tabloid. Potem padają jeszcze mocniejsze słowa pod adresem reprezentanta Polski.

"Zawsze trudno jest zastąpić jednego z najlepszych obrońców ligi, ale Kiwior w ogóle nie zrobił nic, by zaimponować trenerowi. W drugiej połowie niedbale stracił piłkę, co dało okazję Adamie Traore. Ten na szczęście dla Polaka uderzył bardzo niecelnie" - krytykuje jego występ "The Sun".

"Był częściowo winny temu, że Rodrigo Muniz został kompletnie bez opieki przy swoim niecelnym strzale głową w 80. minucie – po raz kolejny uratowała go nieskuteczność rywali. Z każdym kolejnym meczem coraz wyraźniej widać, że reprezentant Polski po prostu nie prezentuje poziomu wymaganego w Arsenalu" - spuentowano jego występ.

Taką samą ocenę Kiwiorowi przyznał angielski oddział serwisu goal.com. Była to najniższa nota wśród wszystkich piłkarzy Arsenalu. "Stracił piłkę na rzecz Traore w groźnej sytuacji" - napisano.

Nieco łaskawsza dla Polaka była redakcja football.london.com, która przyznała mu "szóstkę".

"Wchodząc na boisko w miejsce kontuzjowanego Gabriela Magalhaesa, Jakub Kiwior miał okazję, by pokazać się jako jego potencjalny zastępca. Dobrze zaprezentował się w jednej z pierwszych akcji, skutecznie zatrzymując szybkiego Adamę Traore, co na chwilę uspokoiło obawy. Jednak w podobnej sytuacji w drugiej połowie popełnił błąd, który dał Hiszpanowi okazję do zdobycia gola" - podsumowano jego grę.

Kiwior taką samą notę otrzymał od serwisu standard.co.uk. "Spisał się dobrze na środku obrony po wejściu na boisko, choć Fulham zdobyło bramkę w doliczonym czasie gry
Tak samo oceniono większość bloku defensywnego Arsenalu. Wyróżniono jedynie Jurriena Timbera, który zdaniem redakcji zasłużył na "ósemkę".

Dodajmy, że we wtorek Kiwior zagrał w Premier League po raz pierwszy od 14 grudnia ubiegłego roku. Reprezentant Polski w tym sezonie wystąpił w 18 meczach Arsenalu we wszystkich rozgrywkach. Na boisku spędził łącznie 1075 minut. W tym czasie zapisał na swoim koncie dwie asysty, obejrzał też jedną żółtą kartkę.

Komentarze (7)
avatar
Chrris
2.04.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
The Sun
To najgorszy szmatławiec, obok daily mail(albo jak Angole mówią daily hail), w Anglii. Do tego pro Brexit, nic więcej nie trzeba dodawać. 
avatar
droper
2.04.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Kiwiorowi brak pewności siebie i ogrania. Stąd ten chaos i przestrach w podaniach, przeważnie do najbliższego z drużyny. 
avatar
daniel.z
2.04.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Pewnie pogodził się z rolą rezerwowego i odejściem i nie chce dać powodu Arsenalowi do blokady transferu ;) 
avatar
JakubMichalek
2.04.2025
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
Jak oceniają to w Anglii tacy eksperci jak u nas to w zasadzie wszystko jasne 
avatar
obsrywator
2.04.2025
Zgłoś do moderacji
4
0
Odpowiedz
Ku.wa, czego łuni sie spodziewajom??? Zawodnik ,który nie gra - to puł zawodnika, pszeca to stara prawda piłkarska!!! 
Zgłoś nielegalne treści