Transfer byłej gwiazdy Realu Madryt odbił się szerokim echem. Zdobywca Złotej Piłki z 2022 roku latem zdecydował się na przeprowadzkę do Arabii Saudyjskiej, gdzie związał się trzyletnim kontraktem z broniącym mistrzostwa Al-Ittihad FC.
Karim Benzema trafił pod skrzydła Nuno Espirito Santo. Od samego początku dochodziło do tarć pomiędzy doświadczonym zawodnikiem a trenerem (więcej TUTAJ). Temat ucichł i można było odnieść wrażenia, że strony doszły do porozumienia. Nic bardziej mylnego.
Z informacji "Relevo" wynika, że po porażce 0:2 z Al-Quwa Al-Jawiya Espirito Santo ostro skrytykował w klubowej szatni Benzemę, a ten nie pozostał mu dłużny. Z ust Francuza padło kilka obraźliwych słów pod adresem szkoleniowca.
Wygląda na to, że Benzema nie wyobraża sobie współpracy z Espirito Santo. Działacze zostali postawieni w niezwykle trudnej sytuacji. Jak czytamy, saudyjski klub najprawdopodobniej pójdzie na rękę najlepiej zarabiającemu piłkarzowi i zwolni trenera.
Nuno Espirito Santo to postać dobrze znana zwłaszcza sympatykom Premier League. W swoim CV ma takie kluby jak Tottenham Hotspur czy Wolverhampton Wanderers.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: te sceny szokują. Zobacz, co piłkarz zrobił sędziemu
Czytaj więcej:
Piłkarze grożą bojkotem meczu el. MŚ. Wysłali skargę do FIFA
Papszun dostał zaskakującą ofertę. I to nie z PKO Ekstraklasy