System DRS został wprowadzony w sezonie 2011 i miał na celu zwiększenie manewrów wyprzedzania. Kierowcy, którzy tracili mniej niż sekundę do swojego rywala, mogli zmniejszyć opór powietrza, dzięki ruchomemu tylnemu skrzydła, co zwiększało prędkość na prostej. Jednak krytycy uważali, że dzięki temu wyprzedzanie jest zbyt proste. Z drugiej strony poprawiło się widowisko na torach, stąd sporo pozytywnych opinii na temat DRS.
FIA chce jednak zmienić długość stref DRS. Krótkie odcinki zostaną wydłużone, a tam gdzie wyprzedzanie było zbyt łatwe - strefa zostanie zmniejszona. Pierwsza zmiana ma być już podczas GP Australii, gdzie będą dwie proste DRS. Druga strefa w Kanadzie i Walencji zostanie usunięta, a pierwsza wydłużona.