Szok w NBA. Są na 5. miejscu w Konferencji Zachodniej, play-offy ruszają już 19 kwietnia, a oni w tym momencie zdecydowali się na taki ruch.
Mowa o Memphis Grizzlies, którzy w piątek zwolnili swojego dotychczasowego pierwszego trenera, związanego z nimi od sześciu sezonów Taylora Jenkinsa.
ZOBACZ WIDEO: Były kadrowicz stworzył niesamowitą grę. Siatkówka bez wstawania z kanapy
40-latek rano został wezwany do biura klubu i zarząd osobiście przekazał mu tę wiadomość. Jak donosi ESPN, powodem zakończenia współpracy miał być fakt, że Jenkins stracił "szatnię", czyli poparcie i zaufanie swoich koszykarzy.
- Jestem szczerze wdzięczny za wkład Taylora w tę drużynę i to miasto w ciągu ostatnich sześciu sezonów - przekazał w oświadczeniu dyrektor generalny Grizzlies Zach Kleiman. - To była trudna decyzja, biorąc pod uwagę stały i namacalny rozwój naszych graczy oraz ogólny sukces klubu pod batutą Taylora. Życzę mu wszystkiego najlepszego w przyszłości - dodawał.
Jenkins pracował w Grizzlies na tym stanowisku od 2019 roku. Wcześniej był asystentem trenerów w Milwaukee Bucks i Atlanta Hawks. Grizzlies legitymują się aktualnie bilansem 44-29.