Kasia, jesteś wielka! Kapitalny powrót w deszczowej Bogocie

Getty Images / Robert Prange / Na zdjęciu: Katarzyna Kawa
Getty Images / Robert Prange / Na zdjęciu: Katarzyna Kawa

Katarzyna Kawa odniosła wspaniałe zwycięstwo w ćwierćfinale zawodów WTA 250 na kortach ziemnych w Bogocie. Polska tenisistka odwróciła losy meczu i pokonała najwyżej rozstawioną Czeszkę Marię Bouzkovą.

W ramach turnieju Copa Colsanitas Zurich 2025 Katarzyna Kawa (WTA 223) najpierw przeszła przez dwustopniowe eliminacje, a następnie wygrała dwa pojedynki w głównej drabince. W piątkowym ćwierćfinale Polka zmierzyła się z najwyżej rozstawioną Marie Bouzkovą (WTA 51) i znów pokazała waleczne serce. Po dwóch godzinach i 44 minutach zwyciężyła Czeszkę 5:7, 6:1, 7:5.

Początek spotkania nie należał do serwujących. Obie tenisistki miały problemy przy własnym podaniu i w efekcie doszło do serii przełamań. Bouzkova prowadziła 2:0 i 3:1, lecz błyskawicznie traciła przewagę. Kawie udało się doprowadzić do remisu po 3. Wówczas na korcie rozgorzała prawdziwa batalia.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Joanna Jędrzejczyk i jej nowa pasja. Nie zgadniesz, co kupiła

W końcowej fazie seta obie tenisistki miały swoje szanse. 32-letnia kryniczanka nie wykorzystała break pointów w siódmym i dziewiątym gemie. Czeszka natomiast zmarnowała dwie okazje w ósmym gemie. Przy prowadzeniu Bouzkovej nasza reprezentantka skorzystała z przerwy medycznej w szatni, gdyż doskwierał jej ból prawego uda. W 12. gemie tenisistka naszych południowych sąsiadów wypracowała dwie piłki setowe i przełamaniem rozstrzygnęła partię otwarcia.

Po niepowodzeniu w pierwszym secie Kawa pokazała charakter. Do drugiej części pojedynku przystąpiła wyraźnie zmotywowana. Grała znakomicie. Nie bała się dłuższych wymian oraz podejmowania ryzyka. Mieszała tempo i rytm akcji. Potrafiła zaskoczyć skrótem czy pewnym wolejem. Bouzkova była momentami bezradna.

Polka postarała się o przełamania w pierwszym i trzecim gemie. Nie dała sobie odebrać serwisu, lecz kontrolowała sytuację na korcie. Czeszka nie była w stanie jej zagrozić. Zdołała tylko raz utrzymać własne podanie. Przy stanie 5:1 Kawa jeszcze raz uruchomiła return i została nagrodzona. Błyskawicznie wykorzystała piłkę setową i na tablicy wyników był remis 1-1 w całym meczu.

To jeszcze nie było wszystko, bowiem Polka znakomicie rozpoczęła także decydującą odsłonę. W drugim gemie przełamała do zera, po czym pewnie utrzymała własne podanie. Kawa cały czas grała na wysokim poziomie. Bouzkova wiedziała, że jeśli chce odwrócić losy spotkania, to musi się poprawić. Przy coraz mocniejszych opadach deszczu nie było to zadanie łatwe.

Ale 26-letnia prażanka nie zamierzała się poddawać. Wykonywała pracę przy swoim serwisie i cierpliwie czekała na nadarzające się okazje. W siódmym gemie Kawa pomogła przeciwniczce, psując kilka piłek. Bouzkova odrobiła breaka i przegrywała już tylko 3:4. Jednak po zmianie stron dała się przełamać i Polka serwowała po wygraną. W tak ważnym momencie Czeszka zagrała świetnie na returnie i znów wróciła do gry.

W dziesiątym gemie Kawę dzieliły tylko dwa punkty od wielkiej wygranej. Bouzkova w momencie zagrożenia posłała dwa świetne serwisy i wyrównała na po 5. Polka nie dała sobie odebrać podania. 11. gema zakończyła, posyłając forhendową kontrę, po której piłka jeszcze zahaczyła o taśmę. Przy stanie 6:5 dla naszej tenisistki turniejowa "jedynka" znów znalazła się w opałach. Kawa wypracowała trzy piłki meczowe. Przy drugiej Czeszka popełniła podwójny błąd i pojedynek dobiegł końca!

Kibice obejrzeli mecz wielkiej walki. Mimo kiepskiej pogody tenisistki stworzyły pasjonujące widowisko. Kawa została nagrodzona wygraną za odważną grę. Skończyła 42 piłki i miała 49 niewymuszonych błędów. Bouzkova miała 22 wygrywające uderzenia i 42 pomyłki. Polka postarała się o więcej przełamań (8-5) i zdobyła o 13 punktów więcej od rywalki (104-91).

Zwycięska Kawa awansowała do półfinału zawodów WTA 250 na mączce w Bogocie. Jej przeciwniczką na tym etapie będzie w sobotę Amerykanka Julieta Pareja (WTA 550). Polka celuje w drugi singlowy finał w głównym cyklu. W 2019 roku po trzysetowym boju uległa Anastasiji Sevastovej w meczu o tytuł w łotewskiej Jurmale.

Zmagania w głównej drabince turnieju Copa Colsanitas Zurich potrwają do niedzieli (6 kwietnia). Triumfatorka singla otrzyma 250 rankingowych punktów oraz czek na sumę 36,3 tys. dolarów.

Copa Colsanitas Zurich, Bogota (Kolumbia)
WTA 250, kort ziemny, pula nagród 275 tys. dolarów
piątek, 4 kwietnia

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Katarzyna Kawa (Polska, Q) - Marie Bouzkova (Czechy, 1) 5:7, 6:1, 7:5

Komentarze (18)
avatar
Gregorius07
3 h temu
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Bardzo cenne zwycięstwo nad wysoko notowaną zawodniczką. Brawo, do finału!!!! 
avatar
fannovaka
5 h temu
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Kawa jest wielka zwlaszcza pod wzgledem wzrostu wiec raczej nie powinna sie dać pokonać nieopierzonej 16 latce, a w finale moze trafic na mała ale waleczna Osario, czyli moze byc rożnie ale sz Czytaj całość
avatar
Ksawery Darnowski
5 h temu
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Kawa, Herbata czy Majchrzak? 
avatar
OBIEKTYWNY FANATYK PN
6 h temu
Zgłoś do moderacji
1
1
Odpowiedz
BRAWO KASIA!!!!!! Krynica i Bielsko-Biała są z Ciebie dumne. 
avatar
Tennyson
6 h temu
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
No, to ci wiadomość. Oby napędziło tak, jak kilka lat temu Igę na French Open 2020 wygrana z Halep. 
Zgłoś nielegalne treści