Świątek nie zagra dla Polski. Skomentował jej decyzję. "Więcej minusów"

PAP / Marcin Cholewiński / Na zdjęciu: Iga Świątek
PAP / Marcin Cholewiński / Na zdjęciu: Iga Świątek

Iga Świątek zrezygnowała z występu w turnieju kwalifikacyjnym Billie Jean King Cup w Radomiu. Tomasz Wolfke w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet wskazał konsekwencje, jakie może nieść ze sobą decyzja wiceliderki rankingu WTA.

Już w dniach 10-12 kwietnia polskie tenisistki powalczą w Radomiu w turnieju kwalifikacyjnym w ramach Pucharu Billie Jean King. Nasze zawodniczki czeka rywalizacja z Ukrainkami i Szwajcarkami. Kibice liczyli, że na kolejny występ w reprezentacji zdecyduje się Iga Świątek. Tak się jednak nie stało.

"Podjęłam trudną decyzję. Wiem, że nie jest to informacja, której chcieli kibice, szczególnie polscy, niemniej to decyzja słuszna dla mnie na ten moment. Nie zagram w turnieju eliminacyjnym Billie Jean King Cup, który odbędzie się w Radomiu" - napisała wiceliderka rankingu WTA w oświadczeniu w mediach społecznościowych.

ZOBACZ WIDEO: Tomasz Majewski dostał dziwną propozycję. "To zupełnie nie moja bajka"

Decyzja ta wynika z chęci "skupienia się na sobie i na treningach", a mimo to wywołała falę komentarzy. - Ta decyzja ma ogólnie więcej minusów - stwierdził Tomasz Wolfke w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.

Ekspert Eurosportu zauważył, że brak Świątek może znacząco wpłynąć na wynik polskiej drużyny. Rywalki przyjadą bowiem do Radomia w najmocniejszych składach. Wolfke podkreślił, że bez drugiej rakiety świata Polska może mieć trudności z wygraniem turnieju. Magda Linette, liderka polskiej drużyny, będzie musiała stawić czoła takim zawodniczkom jak Belinda Bencić czy Elina Switolina.

Zdaniem Wolfke decyzja Polki się jednak broni. - Z punktu widzenia Igi na pewno jest uzasadniona i trzeba ją uszanować, jeżeli chce skupić się na indywidualnej karierze. Ona ma za chwilę ponad 4000 punktów do obrony na kortach ziemnych, a turniej w Radomiu rozgrywany jest w hali - ocenił.

Jej tłumaczenie jest bardzo sensowne, nie ma się co do niego czepiać. Ma trochę gorsze wyniki, niż nas przyzwyczaiła i pewnie siebie samą też. Nadal nie są one jednak aż tak dramatyczne. Na pewno jest to powód, żeby skupić się bardziej na sobie niż na reprezentacji - dodał ekspert.

Nieobecność Świątek to nie tylko sportowa strata. Jak zauważył Wolfke, brak wiceliderki rankingu WTA to również ogromna strata marketingowa dla Polskiego Związku Tenisowego. Wydarzenie z udziałem Świątek mogłoby przyciągnąć więcej kibiców i sponsorów, co przełożyłoby się na większe zyski.

W Radomiu, obok Linette, Polskę będą reprezentować Maja Chwalińska, Katarzyna Kawa i Martyna Kubka. Magdalena Fręch, która miała również zagrać, została wyeliminowana przez kontuzję nadgarstka.

Komentarze (72)
avatar
341941
16 min temu
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Iga,szanuj życie należycie...dalej,wiesz sama. 
avatar
andrzej640
1 h temu
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
To Raszynianka nie zagra dla Polski ?...szkoda.... 
avatar
FAN SPEEDWAYA nr 1
1 h temu
Zgłoś do moderacji
3
1
Odpowiedz
Stękała się ujawnił i za to bardzo go cenię.To samo powinna dawno zrobić Iga..i mieć święty spokój. 
avatar
zygmunt roman
2 h temu
Zgłoś do moderacji
8
7
Odpowiedz
niewiadomo czy dlaniej starczy miejsca w 10 jeszcze w kwietniu jak sie odpisze swiontek 4000 tysace to niewiadomo czy sie zmiesci w pierwszej 10 na smietnik historiy 
avatar
Krzysztof Kulka
2 h temu
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Panie Czernek od miesiąca wiadomo, że Iga nie zagra w Radomiu, ale pseudo dziennikarz, chcąc nakręcić czytelników pisze jakby to była sensacja. 
Zgłoś nielegalne treści