We wtorek Kamil Majchrzak (ATP 122) cieszył się z pierwszej wygranej w ATP Tour od października 2022 roku. W środę tenisista z Piotrkowa Trybunalskiego poszedł za ciosem. Nasz reprezentant zwyciężył wyżej notowanego w światowym rankingu Jespera de Jonga (ATP 98). Choć przegrywał w pierwszym secie już 2:5, to ostatecznie wygrał z Holendrem 7:6(3), 6:1.
Majchrzak jako pierwszy wypracował break pointa, ale w trzecim gemie rywal obronił serwis. Po zmianie stron miała miejsce fatalna seria Polaka przy własnym podaniu. "Szumi" sprezentował de Jongowi przełamanie do zera. Holender natychmiast poszedł za ciosem i powiększył przewagę na 4:1.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Joanna Jędrzejczyk i jej nowa pasja. Nie zgadniesz, co kupiła
Gdy de Jong wysunął się na 5:2, wydawało się, że jest już po secie. Ale w dziewiątym gemie Majchrzak zagrał koncertowo. 29-latek pokazał wielką cierpliwość na returnie i świetnie rozegrał kilka wymian. Ozdobą była mordercza akcja, która miała miejsce przy czwartym break poincie. Polak zmusił rywala do błędu i wywalczył upragnione przełamanie powrotne. Już po zmianie stron wyrównał na po 5.
Ponieważ więcej przełamań nie było. Decydujący okazał się tie-break. W rozgrywce tej Majchrzak dał prawdziwy koncert. Całkowicie opanował sytuację na korcie i wykorzystał swoje szanse. Polak szybko wyszedł na 4-1, a po zmianie stron wypracował trzy piłki setowe. Przy pierwszej okazji rozstrzygnął partię i był bliżej zwycięstwa w całym spotkaniu.
Sukces z premierowej odsłony wyraźnie zmotywował naszego reprezentanta. Na początku drugiego seta Majchrzak potwierdził dobrą grę przełamaniem, a następnie odskoczył na 3:0. Polak o wiele lepiej od rywala poruszał się po korcie. Zresztą przy stanie 4:1 dla "Szumiego" de Jong poprosił o interwencję medyczną, bo narzekał na problem z nogą.
Po wznowieniu gry Majchrzak natychmiast wykorzystał kolejną nadarzającą się okazję. Cierpliwie returnując i wprowadzając piłkę do gry, czekał na błędy przeciwnika. De Jong jeszcze raz stracił serwis i przy stanie 5:1 Polak serwował po zwycięstwo. Przy drugim meczbolu rozstrzygnął pojedynek, posyłając świetny odwrotny kros forhendowy.
Spotkanie trwało godzinę i 28 minut. Majchrzak posłał trzy asy i popełnił jeden podwójny błąd. Wykorzystał także trzy z ośmiu wypracowanych break pointów. De Jong miał dwa asy i cztery podwójne błędy. Przełamanie wywalczone w czwartym było jego jedynym w meczu. Potem nie wypracował żadnego break pointa. W sumie Polak zdobył 66 ze 110 rozegranych punktów.
Zwycięski Majchrzak awansował do ćwierćfinału zawodów Grand Prix Hassan II. To jego pierwszy taki wynik od września 2022 roku, gdy dotarł do tej fazy w ramach halowej imprezy w Sofii. Jego przeciwnikiem na tym etapie będzie w piątek rozstawiony z "trójką" Francuz Alexandre Muller (ATP 41), który wygrał z Boliwijczykiem Hugo Dellienem (ATP 102).
Grand Prix Hassan II, Marrakesz (Maroko)
ATP 250, kort ziemny, pula nagród 596 tys. euro
środa, 2 kwietnia
II runda gry pojedynczej:
Kamil Majchrzak (Polska, Q) - Jesper de Jong (Holandia) 7:6(3), 6:1