Szok! Paolini ogłosiła rozstanie z najlepszym trenerem 2024 roku

Getty Images / Robert Prange / Na zdjęciu: Renzo Furlan i Jasmine Paolini
Getty Images / Robert Prange / Na zdjęciu: Renzo Furlan i Jasmine Paolini

Jasmine Paolini podzieliła się w poniedziałek zaskakującą informacją. Włoska tenisistka zdecydowała się rozstać ze swoim trenerem Renzo Furlanem, który na przestrzeni dekady doprowadził ją do świetnych rezultatów.

W tym artykule dowiesz się o:

To niespodziewana wiadomość, ponieważ Renzo Furlan dopiero co został wybrany najlepszym trenerem 2024 roku. Były włoski tenisista miał co świętować ze swoją podopieczną w poprzednim sezonie, wszak wprowadził ją do Top 10 klasyfikacji singlistek i deblistek.

Jasmine Paolini osiągnęła m.in. finał Rolanda Garrosa i Wimbledonu w grze pojedynczej. W deblu wywalczyła razem z Sarą Errani olimpijskie złoto w Paryżu. Do tego na koniec sezonu sięgnęła wraz z reprezentacją Włoch po Puchar Billie Jean King.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Joanna Jędrzejczyk i jej nowa pasja. Nie zgadniesz, co kupiła

Ale sezon 2025 Paolini rozpoczęła dosyć przeciętnie. Dopiero w Miami przyszedł godny uwagi rezultat w postaci półfinału. Mimo tego nic nie zapowiadało, że 29-letnia tenisistka zdecyduje się na zmiany w sztabie. Tymczasem w poniedziałek rozstała się z Furlanem.

"Po 10 niesamowitych latach razem, chcę powiedzieć ogromne 'dziękuję' Renzo Furlanowi za wszystko, co dla mnie zrobił" - napisała na Instagramie, na którym zamieściła wspólne zdjęcie z Furlanem z Indian Wells. To wówczas włoski szkoleniowiec odebrał nagrodę dla Trenera Roku.

"Przeszliśmy razem wyjątkową drogę, dzieliliśmy niezapomniane chwile, w tym niesamowity rok 2024 - finały Wimbledonu i Rolanda Garrosa oraz złoto olimpijskie w Paryżu. A także rok 2025 rozpoczęliśmy z przytupem" - wyznała Paolini.

"Renzo był kluczową częścią mojego rozwoju - zarówno jako zawodniczki, jak i jako osoby. Wszystko, czego się od niego nauczyłam, będzie mi zawsze towarzyszyć i prowadzić mnie dalej, a on sam pozostanie ważną osobą w tym nowym rozdziale" - napisała Włoszka.

"Jestem głęboko wdzięczna za czas, który mi poświęcił, za jego energię i wszystkie poświęcenia - często daleko od domu i rodziny. Czuję wobec niego ogromną wdzięczność i szacunek za profesjonalizm, pasję i wartości, które mi przekazał przez te wszystkie lata. Renzo, naprawdę jestem ci wdzięczna za wszystko. Życzę ci wszystkiego najlepszego na nowej drodze!" - zakończyła.

Na razie nie wiadomo, kto będzie nowym głównym trenerem Paolini. Włoszka powinna wrócić do gry w tourze podczas halowego turnieju WTA 500 na kortach ziemnych w Stuttgarcie.

Komentarze (5)
avatar
Chrystian Szwabinski
1.04.2025
Zgłoś do moderacji
1
1
Odpowiedz
jeszcze pod koniec roku polskie media pialy nad gra wloszki a od poczatku obecnego sezonu przestale piac.jest to prosty powod.otoz wloszka obecnie gra tak jak grala jeszcze rok wczesnie czyli t Czytaj całość
avatar
BAH
31.03.2025
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Kolejny trener roku nie przetrzymał następnego roku. 
avatar
steffen
31.03.2025
Zgłoś do moderacji
4
1
Odpowiedz
Czas pokaże czy to dobra decyzja, choć osobiście uważam że w zeszłym roku Paolini miała swój szczyt którego już nie przeskoczy, o ile nie stanie się jakis cud czy szczęśliwy układ, taki jaki np Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści