To niespodziewana wiadomość, ponieważ Renzo Furlan dopiero co został wybrany najlepszym trenerem 2024 roku. Były włoski tenisista miał co świętować ze swoją podopieczną w poprzednim sezonie, wszak wprowadził ją do Top 10 klasyfikacji singlistek i deblistek.
Jasmine Paolini osiągnęła m.in. finał Rolanda Garrosa i Wimbledonu w grze pojedynczej. W deblu wywalczyła razem z Sarą Errani olimpijskie złoto w Paryżu. Do tego na koniec sezonu sięgnęła wraz z reprezentacją Włoch po Puchar Billie Jean King.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Joanna Jędrzejczyk i jej nowa pasja. Nie zgadniesz, co kupiła
Ale sezon 2025 Paolini rozpoczęła dosyć przeciętnie. Dopiero w Miami przyszedł godny uwagi rezultat w postaci półfinału. Mimo tego nic nie zapowiadało, że 29-letnia tenisistka zdecyduje się na zmiany w sztabie. Tymczasem w poniedziałek rozstała się z Furlanem.
"Po 10 niesamowitych latach razem, chcę powiedzieć ogromne 'dziękuję' Renzo Furlanowi za wszystko, co dla mnie zrobił" - napisała na Instagramie, na którym zamieściła wspólne zdjęcie z Furlanem z Indian Wells. To wówczas włoski szkoleniowiec odebrał nagrodę dla Trenera Roku.
"Przeszliśmy razem wyjątkową drogę, dzieliliśmy niezapomniane chwile, w tym niesamowity rok 2024 - finały Wimbledonu i Rolanda Garrosa oraz złoto olimpijskie w Paryżu. A także rok 2025 rozpoczęliśmy z przytupem" - wyznała Paolini.
"Renzo był kluczową częścią mojego rozwoju - zarówno jako zawodniczki, jak i jako osoby. Wszystko, czego się od niego nauczyłam, będzie mi zawsze towarzyszyć i prowadzić mnie dalej, a on sam pozostanie ważną osobą w tym nowym rozdziale" - napisała Włoszka.
"Jestem głęboko wdzięczna za czas, który mi poświęcił, za jego energię i wszystkie poświęcenia - często daleko od domu i rodziny. Czuję wobec niego ogromną wdzięczność i szacunek za profesjonalizm, pasję i wartości, które mi przekazał przez te wszystkie lata. Renzo, naprawdę jestem ci wdzięczna za wszystko. Życzę ci wszystkiego najlepszego na nowej drodze!" - zakończyła.
Na razie nie wiadomo, kto będzie nowym głównym trenerem Paolini. Włoszka powinna wrócić do gry w tourze podczas halowego turnieju WTA 500 na kortach ziemnych w Stuttgarcie.