To był szalony dzień. Kibice i tenisiści czekali na ten finał kilka godzin z powodu opadów deszczu, ale było warto! O tytuł zagrali Novak Djoković (ATP 5) i Jakub Mensik (ATP 54). 24-krotny mistrz wielkoszlemowy był oczywiście faworytem tego starcia, ale zdolny Czech znów pokazał moc. Po dwóch godzinach i 3 minutach gry Mensik pokonał Djokovicia 7:6(4), 7:6(4).
Już pierwszy set zapowiadał wielkie emocje. Mensik postarał się o przełamanie w drugim gemie, po czym wysunął się na 3:0. Sześciokrotny mistrz Miami Open był w stanie odpowiedzieć i doprowadził do remisu po 4. Od tego momentu obaj tenisiści pilnowali serwisu, dlatego decydujący okazał się tie-break. W rozgrywce tej Czech odskoczył na 5-0, a następnie wykorzystał trzeciego setbola.
ZOBACZ WIDEO: Aida Bella zrobiła karierę poza sportem. "Prawdziwe zderzenie z biznesem"
Druga część pojedynku była jeszcze bardziej wyrównana. Mensik jako jedyny wywalczył break pointy (piąty gem), lecz nie zdobył przełamania. Djoković nie miał żadnej okazji na returnie. Ostatecznie znów zadecydował tie-break. W rozgrywce tej reprezentant naszych południowych sąsiadów zaatakował po zmianie stron. Czech wypracował trzy piłki meczowe. Przy drugiej posłał kończący serwis i mógł cieszyć się z gigantycznego sukcesu.
Mensik pokonał Djokovicia i zrewanżował się Serbowi za porażkę doznaną w zeszłym roku w ćwierćfinale imprezy ATP Masters 1000 w Szanghaju. Tym samym młody Czech sięgnął po swoje premierowe mistrzostwo w głównym cyklu. Tej niedzieli z pewnością nie zapomni do końca życia. Zwłaszcza że w poniedziałek awansuje na najwyższe w karierze 24. miejsce w rankingu ATP.
- Szczerze mówiąc, nie wiem, co powiedzieć. To oczywiście niesamowite uczucie. To był prawdopodobnie najważniejszy dzień w moim życiu i spisałem się super. Jestem naprawdę zadowolony, że dałem taki występ i zachowałem nerwy poza kortem przed meczem. Czuję się po prostu super szczęśliwy - powiedział Mensik podczas wywiadu na korcie.
To był bardzo wyrównany pojedynek, a o jego rozstrzygnięciu zadecydowały detale. Obaj tenisiści zdobyli po 76 punktów i mieli po jednym przełamaniu. Jednak Czech posiadał większy atut w postaci znakomitego serwisu (14 asów). Dzięki niemu tylko raz był w opałach.
Miami Open, Miami (USA)
ATP Masters 1000, kort twardy, pula nagród 9,193 mln dolarów
niedziela, 30 marca
finał gry pojedynczej:
Jakub Mensik (Czechy) - Novak Djoković (Serbia, 4) 7:6(4), 7:6(4)