Jedna sensacja wiosny nie czyni (zmiana słowa celowa). Brawo Biało-Czerwoni. Zmiany zrobiły swoje. My już dziękujemy za uwagę.
2
1
1
Jedna sensacja wiosny nie czyni (zmiana słowa celowa). Brawo Biało-Czerwoni. Zmiany zrobiły swoje. My już dziękujemy za uwagę.
Polacy zrobili swoje, zagrali zdecydowanie lepiej niż w Ergo Arenie i dzięki temu zameldowali się na kolejnym wielkim turnieju, jakim niewątpliwie są mistrzostwa świata. A zatem czekają nas w styczniu 2025 roku wielkie emocje z udziałem najlepszych z najlepszych.
Z własnej połowy stojąc przy bocznej linii trafił jeszcze na pustą bramkę Słowaków Ariel Pietrasik.
Jedna sensacja wiosny nie czyni (zmiana słowa celowa). Brawo Biało-Czerwoni. Zmiany zrobiły swoje. My już dziękujemy za uwagę.
Polacy zrobili swoje, zagrali zdecydowanie lepiej niż w Ergo Arenie i dzięki temu zameldowali się na kolejnym wielkim turnieju, jakim niewątpliwie są mistrzostwa świata. A zatem czekają nas w styczniu 2025 roku wielkie emocje z udziałem najlepszych z najlepszych.
Z własnej połowy stojąc przy bocznej linii trafił jeszcze na pustą bramkę Słowaków Ariel Pietrasik.
Słupek po rzucie Czuwary.
Końcowa minuta tego dwumeczu!
Faul w ataku u gospodarzy.
Idziemy już jak po swoje. Trafił Ariel Pietrasik.
Kosmetyka wyniku po rzucie Lubomira Durisa.
Żółtą kartkę otrzymał Fernando Gurich.
Paweł Paterek. postawił kropkę nad i.
Tomas Smetanka został wykluczony na 2 minuty. To już jego druga kara, zdaje się, że wszystko jasne.
Trochę późno obudził się Juraj Briatka. Choć teraz ładny techniczny rzut tego skrzydłowego.
Wysoka obrona Słowaków. Kolejna zmiana taktyki i pełne ryzyko rywali. Mamy dziś jednak świetnego na kole Kamila Syprzaka.
Strata Biało-Czerwonych, ale Briatka zmarnował kontrę w starciu ze Skrzyniarzem.
Czas dla Polaków.
Z ostrego kąta celnie przy dalszym słupku David Misovych. Maleje nasza przewaga, ale wciąż jest bardzo duża.
Cupryna zatrzymał Papinę w sytuacji sam na sam.
Z prawego rozegrania nad Skrzyniarzem celny rzut oddał Matus Moravcik.
Nic nam już dziś nie grozi. Staraliśmy się odciążyć od rzutów Arkadiusza Morytę. Ale teraz musiał trafić.
W końcu odpowiedziała Słowacja. Trafił Tomas Smetanka.
Błyszczy ponownie Maciej Papina. Kolejna świetna asysta na prawe rozegranie, z którego trafił Jakub Powarzyński.
Świetna praca Polaków w defensywie. Pomylił się Prokop. Biało-Czerwoni wydają się w pełni kontrolować boiskowe wydarzenia na parkiecie.
Ależ to była piękna asysta Papiny. Trafił Kamil Syprzak. Nasz kołowy zdobył już w tym dwumeczu 20 bramek! Pewnie jeszcze trochę wpadnie.
Bardzo ważna interwencja Skrzyniarza. Gospodarze nie zmniejszyli swojej straty.
Przechwyt Słowaków przy naszej grze pasywnej. Błąd podania u Moryty.
Bramka! Trafił właśnie z koła Matus Moravcik.
Kolejna zmiana taktyki Słowaków. Grają bez bramkarza, czyli na dwóch kołowych.
Czas dla Guricha. Dodajmy, że rywale kryją nas indywidualnie, ale nie przynosi im to żadnego efektu. Jest wręcz przeciwnie.
Im dłużej trwa to spotkanie, tym maleje nadzieja i wiara Słowacji w awans.
Już +7 dla Polski! Trafił z czystej pozycji ze skrzydła Jan Czuwara.
Słowacy zgubili piłkę.
Warto dodać, że zupełnie odcięty od rzutów jest dziś Juraj Briatka - autor aż 11 bramek sprzed 3 dni.
Już po raz ósmy w tym meczu celnie Kamil Syprzak. Ma 80-procentową skuteczność.
Biało-Czerwoni starają się zwalniać ten mecz. Mają też problem, bo Słowacy zmienili taktykę.
Brawo Jakub Skrzyniarz, druga obrona naszego bramkarza chwilę po wejściu.
Błąd chwytu Powarzyńskiego. Mało mamy takich błędów, ale lepiej, gdyby ich nie w ogóle nie było.
Zaskoczył nas tym rzutem ze środka Tomas Smetanka.
Nie udało się rzucić Pietrasikowi na +6, ale zrobił to z dystansu Damian Przytuła.
Ależ czystą pozycję miał teraz na skrzydle David Misovych. Lepszy był Skrzyniarz.
Pietrasik zatrzymany.
Przy grze pasywnej Duris obok bramki. Mylą się coraz bardziej nasi przeciwnicy.
Nie, jednak nic z tego nam nie wyszło przy akcji w ofensywie.
W dodatku zaliczyliśmy przechwyt w obronie.
Mieliśmy jednego mniej i wygraliśmy ten fragment 2:1, bo znowu celnie Kamil Syprzak.
Tym razem Tomas Smetanka wykorzystał miejsce na prawym rozegraniu i trafił.
Przeciwnikom nie wyszło, nam owszem. Trafił z czystej pozycji z koła Kamil Syprzak.
Nie wyszła wrzutka Mysovichowi. Duży błąd i bez rzutu rywale.
Bartłomiej Bis został wykluczony na 2 minuty za faul na Smetance.
Szkoda, Gębala zatrzymany przez bramkarza rywali.
Odpowiedział błyskawicznie Lukas Urban.
Bramka! Trafił Ariel Pietrasik.
Mocny rzut Lubomira Durisa pod poprzeczkę.
Dzisiaj wychodzi nam naprawdę bardzo dużo. Jest w końcu próba z dystansu w wykonaniu Pawła Paterka z prawego rozegrania.
Ależ pewny siebie jest Jastrzębski. Nic sobie nie robi z wagi tego meczu. O to chodzi.
Odpowiedzieli Słowacy rzutem z prawego skrzydła. Przy dalszym słupku celnie David Misovych.
6? Nie, już 7 bramek w wykonaniu Jana Czuwary.
Bronimy się przed stratą i mamy szansę na +5.
Mamy lidera. Już po raz szósty w tym meczu celnie Jan Czuwara.
Dobrym zwodem Tomas Smetanka minął naszego Maćka Gębalę.
Zebrał niezawodny Moryto, a kontrę na bramkę zamienił Jan Czuwara.
Bezpośrednią czerwoną kartkę otrzymał Simon Machac. Faulowany był Moryto.
Skutecznie rzut karny wykonywał Kamil Syprzak.
Nad dłońmi Jastrzębskiego celnie David Misovych.
Gospodarze przed szansą na zmniejszenie straty po wznowieniu gry.
Wracamy już do hali. Za chwilę początek drugiej połowy.
Dodajmy, że prowadzimy tylko +3. Mogliśmy spokojnie więcej. Kluczem jest jednak awans.
Jeśli mamy oceniać i porównywać oba mecze, ten z Ergo Areny i dzisiejszy, różnicę widać gołym okiem. Marcin Lijewski zdecydował się na 3 zmiany, ale każda z nich coś nam wniosła. Mamy skuteczność z lewego skrzydła, czego bardzo brakowało, mamy także kilka kluczowych interwencji Marcela Jastrzębskiego. Na ten moment jedziemy na mistrzostwa świata!
Jeszcze zdążył z rzutem przed przerwą Jakub Prokop. Szkoda, można było to obronić.
Skutecznie rzut karny wykonywał Kamil Syprzak. Niemal rozerwał siatkę po tej próbie w samo okienko.
Rzut karny dla Biało-Czerwonych.
Odpowiedział pierwszym rzutem z gry Juraj Briatka.
Bramka! Trafił Kamil Syprzak. Zszedł jednak z bólem. Oby to nic poważnego.
Mamy na Słowacji bramkarza, który odmienia los tego meczu. To kluczowa pozycja w piłce ręcznej i to dziś doskonale widać.
Bardzo ważna obrona Jastrzębskiego w sytuacji sam na sam. Brawo Marcel!
Jakub Powarzyński został wykluczony na 2 minuty. Łapał za koszulkę Durisa.
Sygnalizacja gry pasywnej po naszej stronie i nie udało się zakończyć akcji celnym rzutem.
O czas poprosił tym razem Marcin Lijewski.
Polacy blisko straty, ale po chwili Bośniacy przyznali nam piłkę.
Przy grze pasywnej musiał rzucać Jakub Prokop. Wpadło po dłoniach naszego bramkarza.
Wykorzystał swoje znakomite warunki fizyczne na kole Maciej Gębala. Znów +4 dla Biało-Czerwonych. Gramy o niebo lepiej.
Niecelnie Prokop, obok bramki.
Skutecznie rzut karny wykonywał Kamil Syprzak. Druga udana próba z 7. metra naszego kołowego.
Tomas Smetanka został wykluczony na 2 minuty.
Karny dla Polaków.
Nie dał rady Syprzak, nie dał rady rywal w kontrze. Ufff.
Tak to grać nie możemy. Prosty błąd i od razu zostaliśmy ukarani. Trafił Juraj Briatka.
Gra pasywna Słowaków, ale w końcu zmienił wynik meczu Tomas Smetanka.
Polacy trafili już 5 bramek z rzędu.
Dziw bierze, ale takiej przewagi w Polsce nie mieliśmy. Na +4 z lewego rozegrania celnie Damian Przytuła. Od razu o czas poprosił Fernando Gurich.
Ale mamy w bramce Jastrzębskiego.
Błąd Papiny.
Duris nad bramką. Kolejna szansa Polaków.
To już trzecia bramka z rzędu naszego lewego skrzydłowego! Trafił nad dłońmi Cupryny Jan Czuwara.
Dobrze pracujemy w obronie i to od razu przynosi efekt. Piłkę w dłonie złapał Jastrzębski.
Właśnie tego brakowało nam w meczu w Ergo Arenie. Brawo Jan Czuwara. Piękna wkrętka przy bliższym słupku.
Matus Moravcik został wykluczony na 2 minuty. Pociągał za koszulkę Syprzaka.
Faul ofensywny Hlinki.
W końcu wracamy na prowadzenie. Kontrę po przejęciu zakończył Jan Czuwara.
Żółtą kartkę otrzymał Bartłomiej Bis.
Bramka! Trafił w szybkiej kontrze pośredniej Arkadiusz Moryto.
Szczęście Bisa, który stracił piłkę w bardzo głupi sposób.
Gra pasywna Polaków i strata.
Mogliśmy już prowadzić, a tymczasem znowu jest co odrabiać, bo celny rzut na bramkę Jastrzębskiego oddał Erik Fenar.
Paterek nad bramką. Za wysoko.
Jeszcze jedna prosta strata Słowaków.
Duże problemy z chwytem piłki miał Maciej Gębala. Trafił jednak po podaniu od Papiny.
Hlinka faulował w ataku.
Mamy odpowiedź w wykonaniu Ariela Pietrasika.
Marek Hlinka trafił po dłoniach Jastrzębskiego.
Moryto jeszcze raz wyrzucił piłkę w aut. Te błędy mogą nas trochę kosztować.
Jeszcze raz dobra interwencja Jastrzębskiego.
Odpowiedział, pomimo bólu, Arkadiusz Moryto.
Syprzak zatrzymany przez Cuprynę. Po chwili trafił Erik Fenar.
Rzutem bieżnym ze środka rozegrania popisał się teraz Lukas Urban.
Skutecznie rzut karny wykonywał Kamil Syprzak. Zaczął tak, jak 3 dni temu.
Rzut karny dla Polaków.
Machac obok bramki.
Mamy interwencję Jastrzębskiego. Ale Słowacy zaczną z boku.
Bramka Simona Machaca ze skrzydła. Po chwili faulował w ataku Pietrasik. A szkoda, bo wpadło.
Moryto niecelnie do Paterka. Piłka wyszła w aut.
Marek Hlinka celnie z prawego rozegrania
Natychmiastowa bramka! Trafił Paweł Paterek.
Odpowiedział z lewej strony Tomas Smetanka.
Tak też się stało. Celnie ze skrzydła Jan Czuwara.
Zaczynamy od środka i oby od razu z pierwszym trafieniem.
Prezentacja drużyn już za nami, hymny państwowe także. Czekamy zatem na ten pierwszy gwizdek sędziów. Życzymy sobie, by tych emocji nie było zbyt wiele, a mecz przebiegał pod dyktando Biało-Czerwonych.
Trzeba docenić.
Dzisiejsze, najważniejsze dla Polaków zawody, poprowadzi para arbitrów z Bośni i Hercegowiny, bracia Amar i Dino Konjicaninowie. Delegatem będzie z kolei Węgier Gergely Vattay.
Wszyscy byśmy sobie tego życzyli po końcowym gwizdku.
Długo go nie było w kadrze Polski.
W składzie Polaków miała być jedna zmiana, ale są w sumie trzy. Nie wystąpią już: Konrad Pilitowski, Paweł Dudkowski oraz Krystian Witkowski.
Nasi szczypiorniści pierwszy mecz we własnej hali przegrali sensacyjnie 28:29.
Dzień dobry, zapraszamy do śledzenia z nami rewanżowego spotkania z udziałem reprezentacji Polski. Biało-Czerwoni po raz drugi zagrają ze Słowacją. Stawką tego dwumeczu jest awans do mistrzostw świata, które zostaną rozegrane w styczniu 2025 oku. Gracze Marcina Lijewskiego będą grać pod większą presją niż poprzednio w Ergo Arenie.