Podczas mistrzostw Europy reprezentacja Polski w fazie grupowej zagra z Hiszpanią, Szwecją oraz Słowacją. Celem minimum postawionym przed Paulo Sousą jest wyjście z grupy, ale wszyscy związani z kadrą - od działaczy, poprzez trenerów, zawodników, a na kibicach kończąc - mają zdecydowanie wyższe aspiracje.
"The Guardian" opublikował zestawienie siły drużyn uczestniczących w tegorocznych mistrzostwach Europy. Według angielskich ekspertów, Polska zajmuje czternaste miejsce spośród wszystkich dwudziestu czterech uczestników turnieju. Jednocześnie Biało-Czerwoni zaliczyli spadek o jedną lokatę.
"Paulo Sousa czuł, że jego drużyna zasłużyła na więcej po porażce 1:2 z Anglią na Wembley, a lepszy występ w drugiej połowie sugeruje, że Polacy mogli zdobyć punkt. Przed przerwą byli jednak słabi i mało ambitni. Wszyscy na świecie tęskniliby za Robertem Lewandowskim, ale dopiero po pierwszej połowie i wejściu Arkadiusza Milika Polska zaczęła grać. Ostatecznie to nie wystarczyło" - czytamy w uzasadnieniu.
Eksperci wyżej cenią dwóch grupowych rywali Polaków. Hiszpanie zajmują szóste miejsce, a Szwedzi jedenaste. "Podopieczni Luisa Enrique zaprezentowali najbardziej imponujące występy w tej rundzie międzynarodowych spotkań" - argumentuje "The Guardian". Za to Słowacy zajmują 19. miejsce.
Liderem rankingu jest Belgia, która wyprzedza Danię i Włochy. Ostatnie lokaty w zestawieniu zajmują Rosja, Ukraina i Finlandia.
Czytaj także:
Desperacka próba ratowania sezonu Lecha Poznań. Dariusz Żuraw nie przebiera w słowach
Komentator Polsatu krytykuje decyzje Paulo Sousy. "Jego filozofia nie dociera do polskiego piłkarza"
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: dostał powołanie do kadry i... zwariował ze szczęścia! Wszystko nagrała kamera