W sobotni wieczór (05.04) FC Barcelona zremisowała przed własnymi trybunami 1:1 z Realem Betis. Gospodarze objęli prowadzenie za sprawą gola Gaviego w 7. minucie. Goście odpowiedzieli szybko i 10 minut później doprowadzili do remisu. Po rzucie rożnym Wojciecha Szczęsnego strzałem głową pokonał Natan.
Całe spotkanie w barwach "Dumy Katalonii" rozegrał Robert Lewandowski. 36-letni napastnik zaliczył dość bezbarwny występ i przez większość meczu nie tworzył większego zagrożenia pod bramką rywali. Znalazło to odzwierciedlenie w notach przyznanych mu przez hiszpańskie media.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Aż miło popatrzeć. Takie gole nie padają często!
Wydawany w Katalonii "Sport" dał polskiemu napastnikowi "piątkę" w 10-punktowej skali. "Nieregularny" - takim słowem scharakteryzowano Polaka. "Starał się być aktywny w ataku, ale brakowało mu precyzji przy zwrotach, przyjęciach piłki i ostatnim zagraniu. Był blisko zdobycia bramki, ale zabrakło mu zdecydowania z jego najlepszych występów" - podsumowano jego grę.
Jeszcze surowszy dla 36-letniego snajpera był portal eldesmarque.com, którzy ocenił grę Polaka na "czwórkę". "Nieobecny w meczu" - lakonicznie spuentowano.
"Mundo Deportivo" tradycyjnie nie przyznało ocen za ten mecz, za to określiło występ każdego piłkarza jednym słowem. Redakcja uznała, że Lewandowski był "osamotniony".
"Koledzy z drużyny nie znajdowali go w strefie, w której Polak jest najgroźniejszy. Brak klarownych sytuacji mimo jego ruchliwości i prób tworzenia przestrzeni do wyjść na pozycję dla Ferrana" - czytamy.
A jak Lewandowskiego oceniła madrycka prasa? "Marca" zarówno w pierwszej, jak i w drugiej połowie przyznała mu "piątkę".
"Lewandowski jest całkowicie zaangażowany w walkę o Trofeo Pichichi, ma na koncie 25 bramek, ale w tej kolejce nie zdołał powiększyć przewagi nad Mbappem, drugim najlepszym strzelcem. Tym razem nie udało mu się przejąć żadnej piłki w prawie żadnej klarownej sytuacji. Polak był mało widoczny. W końcówce miał znakomitą okazję" - napisano.
Dodajmy, że wcześniej tego samego dnia Real Madryt sensacyjnie przegrał 1:2 z Valencią CF. Tym samym Barcelona powiększyła przewagę w ligowej tabeli nad "Królewskimi" do czterech punktów. Remis z Realem Betis bez wątpienia rozczarował jednak fanów "Dumy Katalonii".