Takie pieniądze czekają na zwycięzcę finału Pucharu Króla

PAP/EPA / Alberto Estevez / Na zdjęciu: Robert Lewandowski
PAP/EPA / Alberto Estevez / Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Hiszpańskie media ujawniły prawdopodobne nagrody dla klubów, które dojdą do finału Pucharu Króla oraz dla zwycięzcy tych rozgrywek. Jedna drużyna jest już krok od tej nagrody.

Tegoroczny zwycięzca Pucharu Króla według katalońskiego "Sportu" ma dostać nagrodę w postaci 1 200 000 euro, natomiast przegrana finalista ma zagwarantowany milion.

Drużyna, która już na pewno zarobiła milion, to Real Madryt, który po świetnym wtorkowym zwycięstwie z Realem Sociedad (5:4 w dwumeczu) awansował do finału tych rozgrywek i już w środę pozna rywala z pary Atletico Madryt - FC Barcelona (4:4 po pierwszym meczu).

ZOBACZ WIDEO: Polka pojechała do Ekwadoru. Tam zaprezentowała swoje popisy

Hiszpańska dziennikarka Atena Garcia Martinez podała, że każdy klub z La Ligi, czyli pierwszego poziomu rozgrywkowego w kraju za sam udział w Pucharze Króla otrzymał 660 tysięcy euro.

Katalońskie media poinformowały również, że Królewska Hiszpańska Federacja Piłki Nożnej (RFEF), czyli organizator turnieju w sezonie 2024/25 rozdziela pomiędzy wszystkich uczestników 33 miliony euro, z czego 90 procent idzie dla profesjonalnych drużyn, a 10 dla amatorskich klubów piłkarskich.

Analogicznie sytuacja wygląda przy podziale nagród dla pierwszej i drugiej ligi, bowiem zespoły La Ligi otrzymują 90 procent z 29,7 milionów euro, a pozostałe są dla ekip drugoligowych.

Ostatni półfinał w tegorocznym Pucharze Króla odbędzie się w środę (2 kwietnia) pomiędzy Atletico Madryt a FC Barceloną o godzinie 21.30. Mecz będzie transmitowany w TVP 1 oraz TVP Sport. Finał tych rozgrywek zostanie rozegrany 26 kwietnia (sobota) na Estadio la Cartuja w Sewilli.

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści