7 marca 2020 roku w Las Vegas Jędrzejczyk i Zhang walczyły o mistrzowski pas UFC w kategorii słomkowej. Chinka wygrała niejednogłośnie na punkty, ale eksperci MMA byli podzieleni co do werdyktu. Tuż po zakończeniu pojedynku okrzyknięto go jednym z najlepszych w historii amerykańskiej organizacji.
- To dla mnie zaszczyt, że uznano mój pojedynek z Weili Zhang za najlepszą walkę roku w UFC. Minął już prawie rok, ale jestem bardzo wdzięczna UFC, Danie White'owi i fanom. Nie ma sportu bez kibiców. Żadnego sportu. To trudne czasy, czasy koronawirusa. Jestem dumna z was wszystkich. Też nie mogę się doczekać, by znów wyjść do oktagonu i zrobić wielkie show. Być może zdobędę nagrodę za walkę roku raz jeszcze - powiedziała Joanna Jędrzejczyk.
Jak na razie nie wiadomo, kiedy "JJ" stoczy kolejną walkę. UFC aktualnie nie ma w planach jej rewanżu z Weili Zhang. Z kolei Polka chce ponownie walczyć o najwyższą stawkę. Olsztynianka nie ukrywa, że liczy na podwyżkę pensji.
W rozmowie z SCMP MMA olsztynianka otwarcie powiedziała, że będzie negocjować z UFC w kwestii swojego wynagrodzenia. - Nie chcę, aby uznano mnie za szaloną, ale to biznes - powiedziała Jędrzejczyk (czytaj więcej >>>).
No question!
— UFC (@ufc) February 6, 2021
Weili Zhang & @JoannaMMA take our Fight of the Year!
[ #UFCHonors presented by @ToyoTires ] pic.twitter.com/DlmZH37Cty
Czytaj także:
-> Kolejne zwolnienia w UFC. Dobre informacje dla polskich kibiców
-> Sporty walki. Otwarcie gymu GROMDA FIGHT CLUB. Nowe miejsce na pięściarskiej mapie Polski
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Nietypowa sytuacja w meczu. Niemal wszedł z piłką do bramki