Anwil Włocławek nie jest przyzwyczajony do porażek we własnej hali. Mistrzowie Polski przegrywają w niej naprawdę rzadko i z reguły z zespołami z ligowego topu. Nieco inaczej było w zeszłym tygodniu, kiedy walczący o utrzymanie w lidze AZS Koszalin niespodziewanie zwyciężył na Kujawach. To oznaczało, że Anwil w następnej kolejce będzie mocno rozdrażniony. Los chciał, że kolejnym przeciwnikiem był HydroTruck Radom.
Na swoje nieszczęście radomianie od samego początku odczuli na własnej skórze wielką determinację i chęć rehabilitacji gospodarzy. Anwil zaczął bardzo agresywnie, a to właśnie przede wszystkim brak agresji zarzucano koszykarzom z Włocławka w meczu z AZS-em. Bardzo dobrze zawody otworzyli Ivan Almeida oraz Josip Sobin, a mistrzowie Polski zaczęli błyskawicznie budować handicap.
Przewaga Anwilu powiększała się z każdą kolejną minutą. HydroTruck popełniał bardzo dużo prostych strat, które na punkty w skutecznych kontratakach zamieniali gospodarze. Podopieczni Roberta Witki wyglądali jakby przyjechali do Włocławka po jak najmniejszy wymiar kary, a nie podjąć realną walkę z rywalem.
ZOBACZ WIDEO: Andrzej Borowczyk: Kubica mógł wejść na szczyt. Wstępny kontrakt z Ferrari był już podpisany
Czytaj też: 10 minut, które wstrząsnęło Polpharmą. Stal z pewnym zwycięstwem
Włocławianie grali też zdecydowanie bardziej zespołowo, a punktowanie w zespole prowadzonym przez Igora Milicicia rozkładało się na wielu graczy. Aż 6 zawodników Anwilu zdobyło 10 lub więcej punktów, a w całym meczu mistrzowie Polski zanotowali aż 30 asyst przy jedynie 14 HydoTrucku.
W zespole z Radomia nieźle prezentowali się Obie Trotter czy Jarvis Williams. Jednak pojedyncze zagrania to było zdecydowanie za mało na monolit, jaki tego wieczoru stanowiła ekipa z Włocławka. W czwartej kwarcie przewaga Anwilu sięgała już nawet ponad 30 punktów i ostatecznie gospodarze pokonali HydroTruck 97:73.
Anwil Włocławek - HydroTruck Radom 97:73 (24:18, 29:18, 20:18, 24:19)
Anwil: Almeida 19, Zyskowski 16, Sobin 16, Łączyński 11, Szewczyk 11, Lichodiej 11, Broussard 4, Wadowski 4, Simon 3, Czyż 2, Piątek 0.
HydroTruck: Williams 18, Lindbom 15, Trotter 12, Neal 10, Piechowicz 7, Mielczarek 6, Wall 2, Ziółko 2, Bogucki 1.
Czytaj także: Losowanie MŚ 2019. Radosław Piesiewicz, prezes PZKosz: To grupa marzeń